Reklama

Białoruś: Atrakcje turystyczne okolic Brześcia (cz.2)

Kontynuujemy naszą wycieczkę po Ziemi Brzeskiej. Dziś przedstawiamy kolejne ciekawe miejsca i atrakcje, które warto odwiedzić będąc na obszarze strefy bezwizowej.

>>> ATRAKCJE TURYSTYCZNE OKOLIC BRZEŚCIA NA BIAŁORUSI (CZ.1) <<<

Hremiacze – zespół pałacowo – parkowy

Hremiacze położone są 10 km na południe od Wysokiego Litewskiego. Pierwszym znanym właścicielem majątku był Aleksander Sołtan (1440-1495), podskarbi nadworny i marszałek Wielkiego Księstwa Litewskiego. Od niego dobra kupił Aleksander Gosiewski, wojewoda smoleński. Gosiewcy zarządzali majątkiem do 1702 r. Wtedy w wyniku koligacji dobra przechodzą do Sapiehów, następnie kolejno do rodów Flemingów, Czartoryskich, Poniatowskich i znowu Czartoryskich. W 1828 r. majątek przejęła Karolina Pusłowska z roku Ostyk – Narbutt. W 1844 r. Hremiacze przechodzą jako własność do rodu Wysockich. W 1870 r. znowu zmieniają właściciela, którym zostaje Adolf Marcin Puzyn. Po jego śmierci majątek objął jego syn Józef Edward (1878-1949), który był znanym historykiem, pisarzem i poetą. Puzynowie byli właścicielami Hremiacz aż do wybuchu II wojny światowej.

Pałac został zbudowany w stylu późnego klasycyzmu w XIX wieku. Usytuowany jest malowniczo na zboczu wzgórza o łagodnym nachyleniu, opadającym w kierunku rzeki Pulwa. Od frontu pałac zdobi czterokolumnowy portyk, który jest zwieńczony trójkątnym frontonem i dwoma ryzalitami bocznymi. Wszystkie elewacje zdobią pilastry i gzymsy oraz stiukowe dekoracje. Wewnątrz dworku w centrum znajduje się westybul oraz sala reprezentacyjna z której można wyjść na taras z tyłu. Zachowały się kręte ażurowe schody prowadzące na mansardę oraz mocno uszkodzone piece kaflowe.

Dwór otacza park krajobrazowy o powierzchni 5 ha. Przed dworem rzucają się w oczy dwa olbrzymie modrzewie. Po II wojnie światowej w dworze mieściła się szkoła a później ośrodek kolonijny dla dzieci, który istniał do 1990 roku. W tym roku obiekt został wpisany na listę zabytków architektury Białorusi, niestety nic z tego nie wynikało. Opuszczony pałac szybko popadł w ruinę. W 2000 roku podjęto próbę jego remontu, jednak prawdopodobnie z braku funduszy nie udało się go skończyć. Obecnie pałac jest dość mocno zdewastowany, zawalił się w nim m.in. dach, obiekt wciąż czeka na gruntowny remont.

Wołczyn

To obecnie niewielka osada położona 10 km od stacji kolejowej w Wysokim i 55 km na południowy zachód od Kamieńca Litewskiego. Miejscowość przed wiekami była ośrodkiem ogromnych dóbr. Historia Wołczyna może przyprawić o zawrót głowy. Związanych z nim było bowiem wiele najznakomitszych postaci ze świata magnackich rodów. Wspomnieć tu należy przede wszystkim o królu Stanisławie Auguście Poniatowskim, który się tu urodził, ale również o hetmanach Wincentym Gosiewskim i Michale Kazimierzu Ognińskim, Izabeli Czartoryskiej oraz jej synu przywódcy Wielkiej Emigracji Adamie Jerzym Czartoryskim. Bywał tu również warszawski architekt i rysownik Zygmunt Vogel oraz poeta Julian Ursyn Niemcewicz.

Wołczyn od XVI w był własnością Sołtanów, którzy ufundowali tu cerkiew. Kolejnymi właścicielami tutejszych dóbr w XVIII w. byli Gosiewscy. Wówczas powstał w Wołczynie pierwszy drewniany kościół rzymskokatolicki. W wyniku koligacji małżeńskich miejscowe dobra przechodziła dalej kolejno do Sapiehów, Flemingów i Czartoryskich. Na początku XVIII w. Konstancja Czartoryska wychodząc za mąż za Stanisława Poniatowskiego, wniosła mu w posagu majątek wołczyński. Oboje byli rodzicami przyszłego króla, który urodził się w Wołczynie w 1732 r. Ojciec króla był doskonałym gospodarzem, który znacznie przyczynił się do rozwoju majątku. Powiększył dobra i rozpoczął budowę swojej rezydencji w Wołczynie.

CZYTAJ >>> POŚMIERTNE WĘDRÓWKI KRÓLA STASIA <<<

Zbudował młyny na rzekach Pulwa i Leśna i spławiał statkami zboże aż do Gdańska. Zlecił również budowę nowego murowanego kościoła, który istnieje do dziś. Pałac Poniatowskich niestety nie zachował się do naszych czasów. Wiemy, że był parterowy, miał 120 m długości i 46 m długości skrzydeł bocznych. Otaczał go park o powierzchni ok. 40 ha, wzorowany na ogrodzie wersalskim. Jego główną częścią kompozycyjną był 500 metrowy kanał wodny. Składał się z trzech zbiorników i czterech fontann. Za parkiem znajdował się duży zwierzyniec. W XVIII w. Fryderyk Czartoryski przebudował pałac, dodając do niego teatr oraz oranżerię. Niewiele się niestety zachowało z całego założenia .Dziś zobaczyć możemy jedynie fragment wschodniego skrzydła, służący obecnie za dom mieszkalny, oraz miejsce po dawnym kanale.

Największą zachowaną obecnie atrakcją Wołczyna jest odrestaurowany Kościół Św. Trójcy zbudowany w latach 1729 – 1773 r. prawdopodobnie według projektu Michała Czartoryskiego. Świątynia wzniesiona jest na planie kwadratu ze ściętymi narożami. Elewację wieńczą arkadowe naczółki na których znajdowały się niegdyś figury Czterech Ewangelistów.

Dwie z nich zachowały się do dziś. Na szczycie dachu znajduje się zrekonstruowana ażurowa wieża zegarowa. Cztery naroża świątyni mieszczą pomieszczenia w których znajdują się klatki schodowe. W pierwszym na lewo od wejścia zajmował niegdyś skarbiec, gdzie złożona była trumna ze szczątkami króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Stosunkowo dobrze zachował się rokokowy wystrój wnętrza, dostrzec możemy kanelowane pilastry, festony, girlandy, główki amorków, kartusze i gzymsy z ornamentyką roślinną. Wokół kościoła zachowały się fragmenty muru kościelnego z charakterystyczną masywną furtą. Na przykościelnym cmentarzu wypatrzeć możemy również fragment nagrobka rodziny Łabanowksich z 1804 r.

We wsi warto zobaczyć jeszcze cerkiew św. Mikołaja z XVIII w. a niedaleko niego cmentarz, gdzie spotkamy najstarsze zachowane nagrobki katolickie z XIX w. Zachował się również budynek po dawnej synagodze, który pełnił w okresie sowieckim funkcję szkoły i mocno zaniedbany kirkut.  Przy wjeździe do wsi od strony Wysokiego na rozstaju dróg zachowała się kapliczka z 1791 r.

Warto przyjrzeć się jeszcze starym ceglanym ruinom przy głównej drodze przez osadę. Nieznane jest ich oficjalne pochodzenie, przypuszcza się, że mogą to być ruiny po dawnym klasztorze, albo pozostałości po poprzednim kościele zbudowanym w 1638 r. przez Sołtanów.  Kolejną ciekawostką jest położony tuż za wsią za rzeką Pulwa kopiec, który jest kurhanem z czasów słowiańskich. 

Na jego szczycie zobaczyć możemy niewielki obelisk, na którym znajduje się tabliczka mówiąca o tym, że obiekt  jest pomnikiem kultury. Do niedawna ciekawostką w miejscowości były również pozostałości budynku starego młyna wodnego na rzece Pulwie, jednak niestety kilka lat temu budynek strawił pożar.

Wysokie 

5 tys. miasto, malowniczo położone po obu stronach rzeki Pulwy. Do Wysokiego można dostać się z Polski najszybciej przez przejście graniczne Połowce – Pieszczatka. Można również dojechać pociągiem i autobusem z Brześcia. Niestety kilka lat temu zawieszono osobowe  połączenie kolejowe Czeremcha – Wysokie. Miasto jest podzielone na trzy części. Centralną część, majątek ziemski za rzekę Pulwą i osiedle wokół stacji kolejowej Wysokie, znajdującego się 3 km na północ od centrum.

Pierwsze wzmianki o osadzie znaleziono w dokumentach z XIV w. pod nazwą Wysoki Gród. Prawa miejskie i herb przedstawiający wieżę na błękitnym tle zyskuje w roku 1494. W XVI w miasto należało do Chreptowiczów a następnie kolejno: Wolskich, Jodków, Pietkiewiczów, Chlewickich i Worynów. W 1541 roku staje pierwszy drewniany kościół, który ufundował Wawrzyniec Woyna, ówczesny właściciela Wysokiego. Rodzina Woynów rządzi w Wysokim przez ponad 100 lat. W 1603 na miejscu tej świątyni został zbudowany murowany kościół istniejący do dziś. W połowie XVII wieku majątek kupuje późniejszy hetman wielki litewski Paweł Jan Sapieha. Dobrami Sapiehowie zarządzają tu  przez ponad 200 następnych lat. W I poł XVII w. prawdopodobnie Sapieha buduje zamek, jako siedzibę rodową i ośrodek klucza. Od 1805 r. majątkiem rządzą Potoccy. Z inicjatywy Pelagii z Potockich w latach 1815-1830 zbudowany został klasycystyczny pałac. Ostatnim właścicielem z tego rodu był Jakub Potocki, który w latach 30-tych XX wieku zapisał dobra fundacji do walki z rakiem i chorobami płuc (Fundacja im. Jakuba hr. Potockiego). Fundacja posiadała majątek aż do wkroczenia Armii Czerwonej w 1939 roku.

Warto wspomnieć o wielokulturowości Wysokiego. W mieście oprócz kościoła katolickiego zbudowana została cerkiew prawosławna, stanęła także synagoga i 4 żydowskie domy modlitwy. Miasto słynęło  z targów. Już w 1671 r. otrzymało zgodę na “wieczny” jarmark. Wysokie znane było poza granicami głównie z produkcji dywanów i płótna. W XIX wieku słynne były organizowane tu z kolei targi koni i bydła. Rozwojowi handlu sprzyjała w tym okresie dobra lokalizacja komunikacyjna dzięki drodze Brześć – Białystok i linii kolejowej Brześć – Grajewo.

Zwiedzanie atrakcji Wysokiego warto rozpocząć od zespołu zamkowo – pałacowo – parkowego Sapiehów i Potockich. Na teren zespołu wjeżdżamy przez bramę na którą składają się murowane słupki na których niegdyś stały ozdobne wazy. Przestrzeń między słupkami wypełniają ozdobne żelazne wrota. W centralnej części znajduje się klasycystyczny pałac z czterokolumnowym portykiem dźwigającym trójkątny fronton. Parterowy pałac zbudowany jest w kształcie wydłużonego prostokąta. Od strony ogrodowej znajduje się obszerny taras z widokiem na łąki w dolinie Pulwy. Wnętrze zachowało dawny układ pomieszczeń z westybulem i salą balową oraz pozostałością dekoracji stiukowej. Dziedziniec pałacowy zamykają dwie parterowe oficyny zbudowane na planie litery T z sześciokolumnowymi portykami od frontu. W czasach świetności pałacu zachwycało wyposażenie wnętrz. Pomieszczenia zdobiły m.in. wzorzyste parkiety, kunsztownie zdobione kominki, meble w stylu Ludwika XV i XVI, kryształowe żyrandole, ceramika, kolekcja zegarów i obrazy. Cenna była również biblioteka w której znajdowało się m.in. bogate archiwum rodowe Sapiehów i Potockich oraz księgozbiór liczący około pięć tysięcy tomów. Całe to wyposażenie zostało niestety zniszczone lub zagrabione w czasie I wojny światowej. Ocalał w części jedynie zbiór biblioteczny przewieziony w porę do pałacu Potockich w Helenowie koło Pruszkowa. Po II wojnie światowej w pałacu stacjonowała białoruska straż graniczna a następnie szkoła, która ostatecznie musiała przez stan budynku przenieść się do nowego lokalu wybudowanego nieopodal. Obecnie pałac jest w remoncie i przez tymczasowy wysoki płot jakim jest ogrodzony zobaczenie go jest trudne.

Pałac otacza park krajobrazowy o powierzchni 14,2 ha, który jeszcze na początku XX wieku był uważany za jeden z najpiękniejszych na północno-wschodnich ziemiach dawnej Rzeczpospolitej. Posadzono w nim m.in. egzotyczne drzewa, jak topole włoskie, sosny austriackie i wejmutki, kasztany amerykańskie, katalpy bignioniowate i glediczje trójcierniowe. Na terenie parku znalazły się dwa wzgórza między którymi płynie rzeka Pulwa. W południowej części parku warto zwrócić uwagę na pozostałości XVII-wiecznego zamku Sapiehów.

Zachowały się potężne umocnienia ziemne z zarysowanymi wyraźnie bastionami oraz masywna murowana brama do której wiódł niegdyś zwodzony most. Tu gdzie wznosił się zamek obecnie znajduje się boisko sportowe. Warto pospacerować po parku alejkami, spotkać na nich możemy tablice informacyjne na temat istniejących tu niegdyś obiektów.

Za rzeką Pulwą w drugiej części miasta warto zwiedzić kościół katolicki p.w. Świętej Trójcy z 1608 roku. Świątynia zbudowana jest na planie krzyża i posiada fasadę z czterokolumnowym portykiem, zamkniętą dwiema wieżami. W czasach świetności kościół uważany był za jeden z najwspanialej wyposażonych kościołów na Polesiu.

Wnętrze zdobiły liczne obrazy i sprzęty kościelne o artystycznej wartości. Świątynia w 1845 roku została przebudowana w stylu neogotyckim. Dobry stan obiektu zachował się aż do II wojny światowej. W zdewastowanym kościele w latach 40-tych urządzono halę sportową. Później znajdował się w nim dom kultury i dyskoteka. Świątynia wróciła do wiernych w 1990 roku. Niestety nie zachowało się nic z pierwotnego wystroju i wyposażenia, zniszczeniu uległy m.in. też groby Sapiehów.

Od wielu lat trwa remont świątyni, która z każdym rokiem przywraca świątyni dawny blask. Niedaleko od kościoła znajduje się również ciekawa barokowa kaplica p.w. św. Barbary, zbudowana w 1772 roku. Kaplica ma kształt kwadratu ze ściętymi narożami, nakryta jest blaszanych dachem namiotowym. Podczas ostatniego remontu odtworzono na dachu charakterystyczną sygnaturkę. We wnętrzu zobaczyć możemy stiukowe ornamenty roślinne, płaskorzeźby o motywach militarnych oraz trzy ołtarze rokokowe z czasów budowy.

W mieście zobaczyć możemy również cerkiew prawosławną w stylu rusko-bizantyjskim z 1869 roku oraz ruiny dawnej synagogi z XVIII w które znajdziemy na południe od rynku. Na samym rynku znajduje się niewielki zadrzewiony skwerek otoczony kamienicami z przełomu XIX i XX wieku.

W jego centrum zobaczymy pomnik upamiętniający “Wielką wojnę ojczyźnianą” z charakterystyczną czerwoną gwiazdą, które spotkamy niemal w każdej wsi i mieście na Białorusi. W przypadku tego w centrum Wysokiego dość zaskakujące jest to, że stoją przy nim po obu stronach dwa  krzyże – prawosławny i katolicki, trzeba przyznać osobliwe połączenie.

W jednej z kamieniczek wokół rynku kupić możemy przepyszne świeże pieczywo w sklepie przy piekarni. Smak ten znany jest daleko poza granicami miasta i będąc w Wysokim warto skosztować tych delikatesów.

Wartym odwiedzenia miejscem jest cmentarz katolicki (ul. Socjalistyczna) na którym obejrzymy kilkadziesiąt nagrobków z XIX i początku XX wieku, głównie okolicznych ziemian i urzędników. Znajduje się na nim również kwatera polskich legionistów z I Brygady Józefa Piłsudskiego. Niestety cmentarz jest mocno zdewastowany.

Wyjeżdżając z Wysokiego drogą na trasie Wołczyn – Kamieniec warto zatrzymać się jeszcze przy dawnym klasztorze Bonifratów z 1785 roku, zbudowanym według projektu Jana Samuela Beckera.

Klasztor funkcjonował do 1931 roku. Do końca XIX wieku w klasztorze mieścił się szpital klasztorny na 20 łóżek. Jako ciekawostkę można podać, że na frontonie szpitalnej kostnicy znajdował się niegdyś napis: „Dla zbawienia bliźnich dług chrześcijański spłacił Aleksander Sapieha, kanclerz WKL w 1785 r.” Po II wojnie w klasztorze mieścił się magazyn zbożowy a obecnie stoi opuszczony i popada w postępującą ruinę.

CZYTAJ >>> NA WYCIECZKĘ DO BRZEŚCIA I GRODNA BEZ WIZY. OD 10 LISTOPADA OBOWIĄZUJĄ NOWE PRZEPISY <<<

materiał: Białoruś / Ciekawostki
tekst / zdjęcia: Jakub(OvO)Sowa
źródła: R. Zubkowicz, E. Vetrova, A. Pańko, A. Abramczuk, Biała Podlaska – Brześć. Nieodkryty Wschód., Kraków 2008; A. Kłopotowski, Białoruś. Historia za miedzą, Helion 2012; G. Rąkowski, Smak Kresów. Czar Polesia, Pruszków 2001; pod red. Ł. Zbucki, A. Panko, Szlak rowerowy. Śladami Nadbużańskich Tajemnic – przewodnik turystyczny, Biała Podlaska 2014

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się ze znajomymi:

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Wyślij tweeta
Share on email
Wyślij e-mailem

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Czytaj więcej o:

Reklama

Zobacz podobne artykuły

Reklama