Reklama

Biała Podlaska: Radni Koalicji Obywatelskiej zbulwersowani zachowaniem kolegów z Rady Miasta (film)

28 września członkowie Klubu Radnych Koalicji Obywatelskiej spotkali się na Placu Wolności w Białej Podlaskiej, by podczas zwołanej konferencji prasowej poinformować o przebiegu ostatniej sesji Rady Miasta, przygotowanym projekcie uchwały znoszącej Samorządową Kartę Praw Rodzin, ale też wyrazić swoje niezadowolenie wywołane zachowaniem radnych miasta ze Zjednoczonej Prawicy Samorządowej. Zarzucają im działanie niezgodne z prawem dotyczące naruszających przepisy zapisów w bieżącym budżecie.

 

W konferencji prasowej wzięli udział przedstawiciele klubu radnych Koalicji Obywatelskiej przewodniczący Robert Woźniak, Marta Cybulska-Demczuk, Grzegorz Siemakowicz, Marcin Izdebski i Rafał Wlizło . Za pośrednictwem mediów poinformowali o niezgodnych z prawem w ich ocenie poprawkach do budżetu 2021 r. Jako główną, posługując się stenografem z sesji RM, poruszyli kwestię przesunięcia kwoty 2 mln złotych z przeznaczeniem jej na realizację kolejnej budowy dróg i chodników jeszcze przed końcem tego roku. – Pod głosowanie został poddany zapis „Zwiększenie rozchodów na rok 2021 o dwa zmieniające kwotę 8 mln złotych na 6 mln złotych i zmniejszenie rozchodów w 2020 z 8 mln na 6 mln złotych”. Przecież 2020 r. jest dawno za nami. Chciałbym, żeby państwo spytali przewodniczących, nad czym tak naprawdę głosowali? – zwrócił się do słuchaczy Robert Woźniak zaznaczając, że taki zapis jest niezgodny z prawem. Jak zauważyła radna Marta Cybulska-Demczuk, wykorzystanie dodatkowych środków w wyso2kości 2 mln złotych nie jest możliwe, skoro do tej pory nie zostały jeszcze zużytkowane środki wcześniej zaplanowane na budowę dróg i chodników. Podczas konferencji padły wątpliwości i pytania dotyczące kwestii zasadności podzielenia w/w kwoty po równo na oba cele, braku działań radnych ZP lobbujących o przyznanie środków z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg na ulicę Sidorską i Podmiejską, braku zapytań i przekazania informacji podczas posiedzeń komisji poprzedzających sesję, a także konieczności zabezpieczenia finansowego na zaplanowane na ten rok inwestycje. – Na sesji była mowa o rezerwie budżetowej. O takich rzeczach można mówić dopiero w końcówce roku, bo muszą być środki zabezpieczone na aktualnie trwające przetargi czy konieczność podpisania różnych umów. Te umowy w swojej klauzuli wymuszają konieczność zabezpieczenia pewnych środków gwarancyjnych. Nie można z tych środków wyjąć 2 mln, bo może się okazać, że nie można podpisać umowy przez brak zabezpieczenia finansowego – mówiła Marta Cybulska-Demczuk.

Radni zastanawiali się nad sensem przegłosowanego podczas sesji zadysponowania tak dużej kwoty, przypominając, że zarówno zaplanowane projekty, jak i obecne realizacje budowy chodników i dróg idą zgodnie z planem. – My jako radni nie głosowaliśmy za tymi poprawkami, bo to jest niezgodne z prawem i takie jest nasze stanowisko – poinformował Woźniak. – To co zostało przegłosowane może mieć wymierne konsekwencje dla mieszkańców. Może to zablokować lub opóźnić realizację bieżących inwestycji – zauważył Grzegorz Siemakowicz. Uchwała będzie zakwestionowana przez wojewodę i RIO i prawdopodobnie wróci do poprawki na forum rady miasta, a zmiana finansowania wielu obecnych inwestycji opóźni się o co najmniej miesiąc – przewidywał Marcin Izdebski.

Radni są zgodni co do tego, że cała sytuacja jest działaniem na szkodę prezydenta miasta Michała Litwiniuka. – Cała ta szopka nastawiona jest na uzyskanie jednego wyraźnego efektu. W maju przyszłego roku panowie z klubu Zjednoczonej Prawicy i Białej Samorządowej będą mieli pretekst, by po raz kolejny nie udzielić prezydentowi absolutorium za niewykonanie budżetu.

Robert Woźniak poinformował o przygotowaniu przez radnych KO projektu uchwały na następną sesję RM w sprawie uchylenia uchwały z czerwca traktującej o Samorządowej Karcie Praw Rodzin. – Dyskryminacja i brak tolerancji skutkuje tym, że takie karty zostają wycofywane z samorządów, ponieważ zagrożone jest pozyskiwanie środków unijnych. Dbając o nasze miasto jesteśmy za rodzina i jej prawami, a do tego nie jest potrzebna żadna karta. Nie będziemy wykreślać poszczególnych zapisów, ale chcemy ją wycofać w całości – informują radni podkreślając, że ich działanie jest zgodne z wolą mieszkańców i kwestia ta była już poddana dyskusji na jednej z sesji, jednak zakończyła się remisem 11/11 w związku z nieobecnością jednego z radnych.


materiał: Radio Biper Biała Podlaska
tekst: Anna Ostapiuk
zdjęcia i film: Radio Biper
opracowanie: Gwalbert Krzewicki

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się ze znajomymi:

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Wyślij tweeta
Share on email
Wyślij e-mailem

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Czytaj więcej o:

Reklama

Artykuł sponsorowany >>

Reklama

Zobacz więcej z tych samych kategorii

Reklama