Reklama

Wieści z Unii: Piknik europejski „kolej na kolej”

Jedna idea, pięć dworców kolejowych, kilkudziesięciu artystów. 26 czerwca 2021 r. przed Dworcem Kolejowym Wałbrzych Szczawienko odbył się piknik europejski „kolej na kolej!”. Wydarzeniu towarzyszyły happeningi w wykonaniu lokalnych artystów na peronach pięciu dworców kolejowych na Dolnym Śląsku.
 

Przedstawicielstwo Regionalne Komisji Europejskiej we współpracy z Miastem Wałbrzych zorganizowała rodzinny piknik na placu przed Dworcem Wałbrzych Szczawienko, którego zwieńczeniem była parada – Drums Europe Express. Żywiołowe, bębniarsko-aktorskie spotkanie, odbyło się w rytmie wyznaczanym przez stukot kół pociągu odgrywany na bębnach. Uczestnicy pikniku odwiedzali stoiska Komisji Europejskiej, Miasta Wałbrzych, Miejskich Wodociągów i innych partnerów wydarzenia.

W Jaworzynie Śląskiej i Kłodzku pojawili się bębniarze, W Szklarskiej Porębie i Wałbrzychu podróżnych witały zespoły mimów, a w Jaworzynie Śląskiej na peronie ustawiły się żywe rzeźby. Artyści witali podróżujących i rozdawali lizaki i czapki kolejowe.

Do 29 czerwca na portalu Facebook odbywał się konkurs, w którym za wpisanie najciekawszej propozycji podróży pociągiem, można było wygrać dwa bilety weekendowe MAX – uprawniające do przejazdów po całej Polsce. Zwyciężyła p. Dorota Zawadka umieszczając wpis:

 „Stoi na stacji lokomotywa, ciężka ogromną i potem z niej spływa. Wszyscy to znamy, historia była i dawno się skończyła. Teraz zaczynamy od nowa, a to dla nas nie lada przygoda. Przenieśmy się w przyszłość i spójrzmy w marzenia. O, już widzę i wszystko się zmienia. Jest piątek wieczorem, słoneczko świeci, tu przed peronem, bawią się dzieci. W Pilawie na stacji z biletem w ręku, idę ja, z moją siostrą, z torbami w pęku. Podjeżdża pociąg, chyba Pendolino. Ktoś grzecznie zaprasza- ” Wchodź piękna dziewczyno”. Drzwi takie lśniące, fotele miękkie, podłoga czyściutka, okna zamknięte. Klimatyzacja działa i pociąg już rusza, a ja dostałam prze SMSa całusa. Nie ma stuk i nie ma buch, ale koła zaczęły swój ruch. Wyglądam przez okno, a tam jak w bajce, biegają sarenki, skakają zające. Słońce zachodzi, aż oczy mnie zabolały. Na szczęście włożyłam różowe okulary. Tylko ruszyła, a już się zatrzymała. To pierwsza stacja, nie jedna została. Teraz Warszawa, to nasza stolica. A mi się widzi nad morzem kotwica. Jeszcze troszkę po gadałyśmy i w intercity się przesiadłyśmy. Tu nowi ludzie. Fajne, szalone i piękne podróże. Noc przespałyśmy, nad ranem na Hel dojechałyśmy. Polskie morze i piękna zatoka. Po prostu cudo, dla ludzkiego oka. Następna przesiadka mazury i góry, na obiad były jakieś kury. Rosołek, sos z kurkami i kotlet z kurczaka. Wakacje w Polsce, tu mucha nie siada. Weekend był krótki, Pilawa nas wita, przyjemność dla nas była całkowita.”

Serdecznie gratulujemy!

 

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się ze znajomymi:

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Wyślij tweeta
Share on email
Wyślij e-mailem

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Czytaj więcej o:

Reklama

Reklama

Zobacz podobne artykuły

Reklama