Reklama

Kryminałki: Uciekł z miejsca zderzenia nie udzielając pomocy poszkodowanemu

Bialscy policjanci zatrzymali 25-latka podejrzanego o potrącenie pieszego oraz ucieczkę z miejsca wypadku. Do zdarzenia doszło w miniony piątek na ulicy Brzegowej w Białej Podlaskiej. W weekend bialski sąd zastosował wobec mężczyzny dozór Policji. O dalszym jego losie zadecyduje sąd. Zarzuty w tej sprawie usłyszała też 17-letnia pasażerka volkswagena.

Do wypadku doszło w piątkowy poranek na ulicy Brzegowej w Białej Podlaskiej. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynikało, że kierujący samochodem osobowym marki volkswagen zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie potrącił prawidłowo idącego pieszego. Po tym porzucił uszkodzone auto i uciekł z miejsca nie udzielając pomocy poszkodowanemu. W wyniku zdarzenia pieszy doznał obrażeń ciała i trafił do szpitala.

Z relacji świadków wynikało, że kierowca nie podróżował sam. W trakcie prowadzonych czynności funkcjonariusze Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego zatrzymali 25-letniego mieszkańca Białej Podlaskiej oraz jego 17-letnią znajomą, którzy próbowali ukryć się przed mundurowymi na nieużytkach. Od 25-latka pobrana została krew do badań na zawartość substancji niedozwolonych w organizmie. Mężczyzna zatrzymany został do wyjaśnienia, usłyszał też zarzuty.

W miniony weekend Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej zastosował wobec mężczyzny dozór Policji. Funkcjonariusze ustalają wszystkie okoliczności sprawcy. Za spowodowanie wypadku i ucieczkę z miejsca zdarzenia grozi kara do 5,5 roku pozbawienia wolności.

Zarzuty usłyszała też 17-letnia mieszkanka gminy Biała Podlaska, pasażerka volkswagena. Przypominamy również, że zgodnie z obowiązującymi przepisami nieudzielenie pomocy zagrożone jest karą do 3 lat pozbawienia wolności.

materiał: Komenda Miejska Policji w Białej Podlaskiej
tekst i zdjęcia: Barbara Salczyńska-Pyrchla rzecznik prasowy KMP Biała Podlaska
opracowanie: Gwalbert Krzewicki

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się ze znajomymi:

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Wyślij tweeta
Share on email
Wyślij e-mailem

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Czytaj więcej o:

Reklama

Zobacz podobne artykuły

Reklama