Reklama

Koncert w klimacie retro na placu Wolności (galeria)

Melodie retro sięgające do filmowych szlagierów z lat 30. minionego wieku mają nieprzemijający urok, wdzięk i czar. Udowodnił to doskonale styczniowy koncert w Białej Podlaskiej śpiewającego aktora Tomasza Stockingera, a powtórzył piątkowy koncert na Placu Wolności Orkiestry Retro Cieleśnica, istniejącej zaledwie od października ubiegłego roku. Inicjatorką powstania zespołu była wielka miłośniczka muzyki tanecznej sprzed lat szefowa Bialconu Barbara Chwesiuk.

Muzyka retro cieszy się niesłabnącym powodzeniem, co dowodzą liczne zespoły działające w różnych miejscach w kraju. Marzyło mi się, aby taki zespół powstał także w naszym regionie. Udało mi się namówić ośmiu zdolnych muzyków, którzy podzielili moje zainteresowania i jesienią ubiegłego roku rozpoczęły się intensywne, cieszące mnie próby. Najpierw w pałacu Cieleśnia, potem w Białej Podlaskiej. Muzycy w lot chwytali dawne klimaty, aranżowali je po swojemu, bawili się muzyką. Już w styczniu br. byliśmy gotowi do publicznych występów. Na początek w dworkach i salach bankietowych. Dzisiejszy koncert jest debiutem w Białej Podlaskiej, ale mam nadzieję, że zagramy tu jeszcze nie raz. Marzą się nam też występy trochę dalej np. w Warszawie czy Poznaniu. – mówi Barbara Chwesiuk.

Zaczęło się od melodii z filmu „Va Bank”. Potem zgodnie z przyjętą konwencją, Orkiestra Retro Cieleśnica przeplatała wielkie szlagiery z lat trzydziestych z piosenkami bardziej współczesnymi i przebojami filmowymi. Publiczność miała okazję usłyszeć pieszczące uszy piosenki: „Już nigdy” Very Bobrowskiej z 1930 r., który to szlagier powtórzyła po trzydziestu kilku latach latach Sława Przybylska, „Nikodem” Adama Astona z 1933 r., „Już nie zapomnisz mnie”, czyli slowfoks znany z wykonania Aleksandra Żabczyńskiego w filmie „Zapomniana melodia” (1938 r.), „Sex appeal”, wielki szlagier Eugeniusza Bodo z filmu „Piętro wyżej” (1937 r.), „Kiedy będziesz zakochany” w wydaniu śpiewającego aktora Bronisława Horowicza (1934r.), a później Zofii Terne i Haliny Kunickiej oraz „Na pierwszy znak” Hanki Ordonówny z filmu „Szpieg w masce” (1933 r.). Przerywnikami były urzekające wdziękiem melodie instrumentalne: „Mały kwiatek” Sidneya Becheta z 1952 r. i „Tequila” zespołu The Champs z 1958 r. Nieco młodsze melodie w kapitalnym wydaniu Orkiestry to: „Kasztany” z 1956 r., znane z repertuaru Nataszy Zylskiej i Edyty Górniak, „Piosenka o sąsiedzie” z repertuaru Ireny Santor (1970 r.) oraz dixielandowa wersja „Careles Whispers” zespołu Wham (1983). Mocną strona programu okazały się przeboje filmowe m.in.: „Uciekaj moje serce” Seweryna Krajewskiego z serialu „Jan Serce”, „Przed nocą i mgłą” z wykonania Alicji Majewskiej (kryminalny serialu „07 zgłoś się” oraz nastrojowy walc „Od nocy do nocy” Waldemara Kazaneckiego w wydaniu Haliny Kunickiej z filmu „Noce i dnie”. Koncert zakończył się niespodzianką, czyli połączeniem standardu jazzowego Billie Holiday „All of me” z nastrojową kompozycją Seweryna Krajewskiego „Baw mnie”. Wszyscy muzycy spisywali się doskonale, ale uwagę publiczności zwracał wyjątkowo „energetyczny” Tomek „Rogal” Rogalski.

Orkiestra Retro Cieleśnica prezentowała się przez blisko 1, 5 godziny w następującym składzie: Ewa Chwedoruk – śpiew, Marek Kowalczyk – gitara, Piotr Majewski – kontrabas, Mariusz Chwedoruk – instrumenty klawiszowe, Tomasz „Rogal” Rogalski – saksofon tenorowy, Jarosław Nitychoruk – akordeon i najmłodszy w tym towarzystwie Adrian Litewka – perkusja. Publiczność przyjęła ich występ entuzjastycznie, czemu trudno się dziwić. Niektórzy nawet odważyli się tańczyć.

materiał: Radio Biper
tekst: Istvan Grabowski
zdjęcia i opracowanie: Gwalbert Krzewicki

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się ze znajomymi:

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Wyślij tweeta
Share on email
Wyślij e-mailem

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Czytaj więcej o:

Reklama

Zobacz podobne artykuły

Reklama