Reklama

Konstantynów: „Mali Strażnicy Tajemnic” – Konstantynowska Gromada Zuchowa

Są młodzi, pełni zapału i pomysłów. Choć istnieją zaledwie 20 miesięcy, zdążyli zyskać społeczne uznanie. Mowa o gromadzie zuchowej, jaką udało się zorganizować Ilonie Niewęgłowskiej. Rodzice zuchów wysoko oceniają jej pomysłowość i zaangażowanie.

Drużynowa jest społecznikiem z przekonania. Na co dzień pracuje w bialskim oddziale Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, a wtorkowe popołudnia spędza na zbiórkach z dziećmi. 15-osobowa gromada Strażnicy Tajemnic (skład od przedszkolaków po uczniów szkoły podstawowej) słucha jej jak matki. Pewnie, dlatego, ze na zbiórkach stale coś się dzieje. Dzieci mają kontakt z przyrodą, rozwijają umiejętności interpersonalne, uczą się pracy zespołowej, poznają sprawności zuchowe. Początki gromady były skromnie. Na pierwszej zbiórce zjawiło się zaledwie troje dzieci z rodzicami. Później ich jednak przybywało i szybko grupa się zintegrowała dzięki nauce i ruchowi. Teraz zuchy chętnie angażują się do wyznaczanych przez drużynową prac. Chętnie uczestniczą w obchodach uroczystości i świąt w Konstantynowie, gdzie może ich dostrzec większa grupa osób. Z całą pewnością nie są anonimowi.

– Zawsze marzyła mi się twórcza praca z dziećmi, która oprócz elementów zabawowych miałaby aspekt wychowawczy. Jestem mile zaskoczona życzliwością, z jaką spotkałam się przy tworzeniu gromady. Dzięki wójtowi Murawskiemu otrzymaliśmy pomieszczenie w pałacu Platerów, gdzie możemy organizować zbiórki. Od życzliwych zuchom sponsorów zdobyłam fundusze na zakup mundurków, dzięki którym gromada wygląda dostojnie. Jest to o tyle ważne, że nie wszystkich rodziców byłoby stać na zakupienie dziecku mundurka – informuje I. Niewęgłowska.

Zuchowa gromada, mimo krótkiego stażu, stara się działać prężnie. Udało się jej zdobyć czwarte miejsce w konkursie piosenki turystycznej i harcerskiej organizowanym w Żeszczynce. Brała aktywny udział w obchodach świąt państwowych w gminie. Uczestniczyła w zajęciach z kodowania robotów w bibliotece gminnej. Spotykała się na twórczych zajęciach z drużyną harcerską, Stowarzyszeniem Przyjaciół Ziemi Konstantynowskiej oraz z seniorami. Zuchy latem ubiegłego roku witały uczestników jubileuszowej pielgrzymki konnej „W hołdzie kawalerii Rzeczpospolitej” i pomagały oporządzać konie. Potem jesienią starały się odszukać zapomniane miejsca historyczne m.in. pomniki pomordowanych rodzin w lasach. Brały też udział w biwaku harcerskim w Radzyniu Podlaskim, sprzątały opuszczone groby na cmentarzu w Konstantynowie i sprawowały pieczę nad pomnikiem mjr Stanisława Sidewicza.

W tym roku gromada zuchowa z Konstantynowa uczestniczyła w manewrach sportowo- obronnych, organizowanych w parku Platerów, pracowała przy odnowie grobu uczestniczki Powstania Warszawskiego, budowała budki dla ptaków i zwierząt, a także zbierała prezenty na szlachetną paczkę dedykowaną dzieciom dotkniętym chorobą nowotworową.

– Dzieci są kreatywne i gotowe do pracy. Trzeba je tylko umieć do tego zachęcić. Staram się realizować program, który dopinguje i wychowuje. Dzięki niemu dzieci chętniej się uczą i są lepiej przygotowane do pomocy innym. Cieszy mnie, że gromada jest rozpoznawana i akceptowana w środowisku – dodaje drużynowa Ilona Niewęgłowska.

materiał: gmina Konstantynów
tekst: Istvan Grabowski
zdjęcia: archiwum Konstantynowskiej Gromady Zauchowej

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się ze znajomymi:

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Wyślij tweeta
Share on email
Wyślij e-mailem

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Czytaj więcej o:

Reklama

Zobacz podobne artykuły

Reklama