Łomazy: Planują po to aby był porządek a w przyszłości stać się miastem! (galeria)

Pracowity rok za mieszkańcami Gminy Łomazy, Urzędem Gminy, Wójtem Łomaz i planistami. Od września 2017 roku intensywnie pracowano nad zmianą Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego oraz Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego Gminy Łomazy. Dziś, 9 września, Jerzy Czyżewski, wójt Łomaz zaprosił mieszkańców na spotkanie prezentujące studium. Plany uporządkują tereny przeznaczone pod zabudowę i inwestycje. Niebawem FILM związany z tematem materiału!

Cykl spotkań informacyjnych oraz warsztatów tematycznych pozwolił na zebranie obszernego materiału i wiedzy o potrzebach mieszkańców i wizji Łomaz w przyszłych latach. Wnioski zebrane przez ten czas pozwoliły na stworzenie projektów Studium i Planu miejscowego, które uzgodniono z właściwymi instytucjami.
Oczywiście nie są to ustalenia sztywne. Czas pokaże w jakim kierunku będą się rozwijały Łomazy i cała gmina. Przykładowo jeszcze kilka lat temu nikt nie myślał o budowie ferm fotowoltaicznych. Tymczasem jedna już pracuje i produkuje prąd. W nowym planie zarezerwowano kilkanaście działek na terenie całej gminy pod tego typu inwestycje. A to dopiero początek.

Zwartą zabudowę przewidziano w samych Łomazach. To tu obecnie powstaje 60 procent wszystkich domów jakie budowane są w Gminie Łomazy. Drugą taką miejscowością jest Dubów, tu powstaje kolejne 20 procent inwestycji budowlanych indywidualnych. Zostaje 20 procent powstających nowych domów które rozsiane są już na pozostałym terenie i w pozostałych miejscowościach gminy.

Po uwzględnieniu wszystkich uwag, wniosków i opinii, przekazano dokumenty najważniejszym recenzentom – mieszkańcom. Na stronie www.planowanie.lomazy.pl publikowany jest projekt Studium – Uwarunkowania i Kierunki w wersji opisowej i graficznej oraz Prognoza oddziaływania na środowisko.
Dziś, 9 września wójt Jerzy Czyżewski zaprosił do Remizy OSP w Łomazach na spotkanie. W jego trakcie omówiono dokumenty planistyczne oraz rozmawiano o zaproponowanych rozwiązaniach i sposobach zagospodarowania poszczególnych obszarów gminy.

Mieszkańców nurtowały najbardziej problemy związane z możliwością bliskiej ich domów i działek lokalizacji tzw. inwestycji uciążliwych jak fermy drobiu czy duże chlewnie. Takowe w Gminie Łomazy powstają. Są jednak wystarczająco daleko położone od terenów zwartej zabudowy. Ich inwestorzy przestrzegają też minimalnych odległości budynków od granic stref w tego typu przedsięwzięciach obowiązujących.

Na mapach znalazły się też planowane przebiegi sieci gazociągu wysokiego ciśnienia i jeszcze poważniejszego przedsięwzięcia międzynarodowego które przebiegać będzie przez zachodnią część Gminy Łomazy, a mianowicie ropociągu Odessa – Brody.
– Do 2021 – 22 roku ropociąg ma powstać.

To wspólna inwestycja kilku państw. Gmina Łomazy znalazła się na trasie przebiegu nitki ropociągu. Dla samych mieszkańców, właścicieli nieruchomości przez które przebiegać będzie ropociąg wiązać się to będzie z wytyczeniem kilkudziesięciometrowego pasa ochronnego. Nie będzie można w tym pasie budować żadnych budynków. Ziemię jak najbardziej będzie można uprawiać. Jednak w związku z wyłączeniem tych gruntów z ewentualnych działań inwestycyjnych, każdy z właścicieli otrzymywać będzie rekompensatę. Gmina natomiast podatek za urządzenie przebiegające przez nasz teren. Szacujemy, że będzie to ok. 300 tysięcy zł rocznie które wpływać będzie do naszego budżetu. – mówi wójt Jerzy Czyżewski.

Każda z większych miejscowości na terenie gminy, już posiadająca zwartą zabudowę, w planach uzyskała zabezpieczenie pod jej uzupełnienie. Zarezerwowano kilkanaście działek pod budowę farm fotowoltaicznych. W Wólce Korczowskiej teren pod tor gokartowy. Przy trasie 812 w Dubowie i Łomazach po kilkanaście hektarów zwartych terenów dla potencjalnych inwestorów. W zwarte kompleksy leśne planuje się też przeobrazić większe lasy, dziś poszatkowane. Rolnicy chętnie zalesiają leżące odłogiem grunty. Inwestycje renowacyjne te już zaplanowane i częściowo realizowane dotyczyć mają Cegielni na Bielanach, okolic zlewni mleka w Dubowie i terenów w samych Łomazach.

Plany sporządzane są przyszłościowo. Od mieszkańców Gminy Łomazy zależy ich wykonalność. Z grubsza nakreślono kierunki nowej zabudowy i wyznaczono nieruchomości pod inwestycje przedsiębiorstw. Gdy terenów będzie brakować, można będzie wprowadzić zmianę użytkowania obszarów przyległych czy też leżących w pobliżu. To już znacznie szybsza procedura i zdecydowanie mniej kosztowna. Ta obecnie dopinana na ostatni guzik trwa już prawie rok i kosztowała Gminę Łomazy około 400 tys. zł. Na ten cel pozyskano środki zewnętrzne.
Na konie pytanie jakie pojawiło się także podczas spotkania mieszkańców z wójtem i planistami. Czy Łomazy odzyskają kiedyś utracony status miasta? Całkiem możliwe. Na dziś jednak, osada Łomazy spełnia jedynie jeden z trzech podstawowych warunków aby ubiegać się o rangę miasta. Ma bowiem miejscowość uwarunkowania historyczne. Do restrykcji po powstaniu styczniowym w 1864 roku miastem Łomazy były. Jedną z form represji po powstaniu było jednak pozbawienie Łomaz właśnie rangi miasta.

Drugi warunek to minimalna ilość 2000 mieszkańców. Osadę Łomazy dziś zamieszkuję ok 1760 osób. Do wymaganych dwóch tysięcy trochę brakuje, niestety w dobie wyludniania się kraju, województwa, powiatu a gmin położonych na Wschodzie w szczególności, Łomazy mogą przez najbliższe dziesięciolecia nie osiągnąć wymaganej minimalnej liczby mieszkańców. Mało tego, spodziewany jest i w samych Łomazach ich niewielki dalszy ubytek. Ten jednak wymóg mógłby puścić przez palce Wojewoda. To on ostatecznie decyduje w tych kwestiach.
Kolejny ważny wymóg to zatrudnienie. 2/3 mieszkańców ewentualnego miasta powinno pracować poza rolnictwem. A tu już Łomazy odbiegają daleko od wytycznych. Jedyne wyjście to poważny, duży inwestor. Praca na miejscu dla mieszkańców Łomaz w produkcji, usługach i handlu. Pomogłoby też, ulokowanie w Łomazach instytucji o ponadlokalnym charakterze.


materiał: Radio Biper Łomazy
temat: Łomazy gmina / Planowanie Przestrzenne
tekst: Leszek Niedaleki
zdjęcia i opracowanie: Gwalbert Krzewicki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *