Reklama

Biała Podlaska: Muzyczna uczta na 15. Biała Blues Festival (galeria)

„Hey, hey, the blues is allright” – trudno nie zgodzić się ze słowami piosenki legendarnego muzyka z Delty Mississippi Little Miltona. Już na pewno trudno się z nimi nie zgodzić, kiedy śpiewa je na przykład gwiazda tegorocznej edycji Biała Blues Festival - Siggy Davis, która potrafiła nie tylko wyśmienicie je zaśpiewać, ale dodatkowo namówić bialską publiczność, aby jej wtórowała w śpiewaniu tej frazy.

Tegoroczną 15. edycję festiwalu trzeba zaliczyć do udanych. Taką tezę można postawiać na podstawie kolejnego przemyślanego pod kątem doboru wykonawców programu oraz żywej reakcji publiczności podczas koncertów. Mimo, że impreza trwa jeden dzień, a zagrało na niej trzech wykonawców, to nie zabrakło różnych odcieni bluesa, jak i muzyki około bluesowej. Znalazł tu więc coś dla siebie zarówno koneser tego gatunku muzyki, jak i poszukujący meloman, który z tym nurtem nie miał do tej pory nic wspólnego.

Jako pierwszy zagrał Lublin Street Band, który choć z tradycyjnym bluesem ma tak naprawdę mało wspólnego, to dał pokaz pogodnego energetycznego bujania w rytm jazzowo-funkowych i rhythm bluesowych melodii. Muzycy zaprezentowali kompozycje ze swojego debiutanckiego krążka „Od Mroku po Wschód” wydanego w 2021 roku. Ich brzmienie budowane jest na połączeniu charakterystycznej dla street bandów sekcji dętej (trąbka, dwa saksofony i puzon) z gitarą elektryczną, basem i perkusją oraz wokalem. Jeżeli dodamy do tego wpadające w ucho autorskie kompozycje, to całość podczas koncertu na żywo była bardzo przekonywująca.

Jako drugi na scenie pojawił się zespół Łukasza Gorczycy z gościnnym udziałem czarnoskórej wokalistki Siggy Davis, która była jedynym międzynarodowym wykonawcą tegorocznej edycji festiwalu. Usłyszeliśmy standardy bluesowe i około bluesowe, jak chociażby „Georgia on My Mind” czy „The Blues Is Alright”. Artystka dysponująca potężnym głosem, olbrzymim warsztatem i wrodzoną charyzmą, kupiła bialską publiczność od pierwszej wyśpiewanej nuty. Na marginesie warto dodać, że nie mniej przekonująco od amerykanki wypadły także kompozycje zaśpiewane przez gitarzystę zespołu Piotra Wojciechowskiego. Koncert przeplatany był utworami z ostatniego albumu solowego Łukasza Gorczycy pt. „Piosenki”. Band złożony z gitary, perkusji, basu lidera oraz klawiszy, za którymi zasiedli jedni z najlepszych muzyków w naszym kraju, dostarczył widowni wielu muzycznych wrażeń. Koncert bardzo szybko się skończył, ale nie dlatego, że był krótki, tylko dlatego, że był treściwy, a repertuar różnorodny. Nie było więc czasu na nudę.

Festiwal zamknął koncert Leszka Cichońskiego z zespołom. Wrocławianin zaserwował widowni porcję rasowego gitarowego blues-rocka zarówno we własnych kompozycjach, jak i tych spod szyldu  takich gigantów, jak Jimi Hendrix, BB King czy polskiego zespołu Breakout. Takie utwory, jak „Purple Haze”, „Hej Joe” czy „Kiedy Byłem Małym Chłopcem” zna chyba każdy meloman. Utwory choć znane, to zagrane zostały w oryginalnych autorskich aranżacjach. Olbrzymie doświadczenie sceniczne lidera, fenomenalny warsztat gitarowy, perfekcyjne zgranie muzyków, to wszystko składało się na przyjemny dla ucha i oka występ, w którym nie brakowało zarówno ognistych solówek, jak i lirycznych akcentów kojących duszę.

Warto wspomnieć o licytacji miedzy koncertami, która odbyła się na rzecz szpitala dziecięcego w Kijowie. Licytowano m.in. płyty występujących artystów, ale również np. zdjęcia z poprzednich edycji festiwalu. Licytacja była zażarta a każdy przedmiot uzyskiwał trzycyfrową kwotę.

Na koniec dodajmy, że podczas wydarzenia prezydent miasta Michał Litwiniuk wręczył na ręce prezesa Bialskopodlaskiego Stowarzyszenia Jazzowego Jarosława Michaluka dyplom i nagrodę pieniężną z okazji 25-lecia działalności stowarzyszenia, które od wielu lat jest organizatorem m.in. Podlasie Jazz Festival oraz Biała Blues Festival.  

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się ze znajomymi:

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Wyślij tweeta
Share on email
Wyślij e-mailem

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Czytaj więcej o:

Reklama

Zobacz więcej z tych samych kategorii

Reklama