Reklama

Wystawa malarstwa „Małe Światy” – Korszun, Wójcik, Zakrzewski (film) (galeria)

20 lutego w siedzibie firmy ETMUS w Białej Podlaskiej odbył się wernisaż wystawy trojga zaprzyjaźnionych artystów. Magdalena Wójcik, Adam Korszun i Paweł Zakrzewski stworzyli wspólną konstelację swoich „Małych Światów”. Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć oraz relacji video, w której artyści dzielą się z naszą redakcją własnymi spostrzeżeniami na temat pracy we wspólnej przestrzeni.

Już po raz ósmy w salach biurowca bialskiej firmy Etmus, w galerii „Sala nad warsztatem”, lokalni artyści oraz goście z terenu Polski prezentują swoje prace pod skrzydłami organizatorki wystaw Ewy Magier. – Dzięki tym wystawom chcemy łączyć, tworzyć nowe relacje naszej bialskiej wspólnoty, po to, byście mieli okazję ze sobą rozmawiać, poznawać ludzi, którzy tu mieszkają i tu tworzą – powitała gości Ewa Magier zachęcając jednocześnie do zakupu prezentowanych tego dnia prac.

Jedna wystawa objęła prace trojga artystów tworzących swoje „Małe światy”. – Każdy inny, ze swoimi wizjami i interpretacjami – zauważa Ewa Magier. Wystawę zlokalizowaną na drugim piętrze biurowca można zwiedzać w godzinach pracy firmy Etmus od 8:00 do 16:00. – W tej sali czasem odbywają się również lekcje tańca, na przykład tanga argentyńskiego. Tutaj spotykają się ludzie, którzy kochają i czują sztukę. Można tu często spotkać artystów, mamy też więcej miejsca, niż niektóre bialskie galerie, możemy więc pokazać więcej obrazów. To miejsce przyjazne, a sama sztuka będzie pomagała ludziom przeżyć gorszy czas.

„Mały świat” Pawła Zakrzewskiego

Wśród autorów prac Paweł Zakrzewski, absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie na wydziale Grafiki. Ukończył również PWSFTViT w Łodzi na wydziale operatorskim Realizacji TV oraz Kulturoznawstwo SWPS w Warszawie. Jego malarstwo to przede wszystkim ekspresja z domieszką czarnego humoru, formą nawiązujące do estetyki Street-artu, Nowego Ekspresjonizmu, czy Brut-Artu. Inspiruje się kulturami ludów pierwotnych, światem mikrofauny oraz fizyki kwantowej. Twórca dokumentów video, video-artów. – Nasze „Małe światy” są zupełnie różne, one tak naprawdę w ogóle do siebie nie przystają, ponieważ każdy z nas jest z innej bajki – zauważa artysta pozując na tle prac o tematyce organicznej. – Magda prezentuje typowy figuratywizm i oniryczny realizm, Adam to impresjonizm, ekspresjonizm bajkowy, do tego hermetycznie zamknięty, wymagający wytłumaczenia odautorskiego. U mnie również to nie są proste prace, ponieważ są to abstrakcje z cyklu wystawy „Atom”, która miała miejsce w Siedlcach. Obrazy za sprawą Ewy Magier zostały tu przeniesione

„Mały świat” Adama Korszuna

„Ja, Adam Korszun, urodziłem się 15 lipca 1970 r. w Białej Podlaskiej. Moja mama Teresa była wtedy nauczycielką, a ojciec Edward rolnikiem i rzeźbiarzem ludowym. Przez parę lat mieszkaliśmy u ojca w Rossoszu, a potem przenieśliśmy się do Białej Podlaskiej, gdzie mieszkaliśmy kątem u rodziny. Z tych czasów pamiętam relację różnych ciotek, które mówiły, że siedziałem pod stołem i rysowałem kredkami. Kiedy przyszedł czas, żeby wybrać szkołę średnią, za namową Edwarda Mikołajczuka, do którego chodziłem uczyć się rysować, poszedłem do Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych im. C. K. Norwida w Lublinie, gdzie spędziłem pięć lat doświadczeń artystycznych i … pierwszych miłości, które ukształtowały mnie już na zawsze. Innym czynnikiem były wyjazdy do dziadków, do wsi Husinka, gdzie dzisiaj Bożena i Janusz Maksymiukowie mają Dom Pracy Twórczej. Tak jeździliśmy cała rodziną pomagać przy pracach polowych – sianokosach, żniwach czy wykopkach. Kiedy skończyło się Liceum Plastyczne postanowiłem zdawać na ASP w Warszawie na Wydział Malarstwa. Ponieważ nie dostałem się tam za pierwszym razem, przez dwa lata uczyłem się w Studium Nauczycielskim w Białej Podlaskiej, które przygotowywało się do zawodu nauczyciela plastyki. Po dwóch latach przyjęto mnie do Akademii. I potem przez pięć lat kosztowałem bogatego w różnorodne doświadczenia życia studenckiego i „artystycznego”. Dyplom zrobiłem w pracowni malarstwa prof. Jana Tarasina i w pracowni rzeźby prof. Gustawa Zemły, a część teoretyczną napisałem u pana Marka Machowskiego. Mój dyplom nazywał się „Trzy Lilie” i składał się z 10 obrazów i trzech rzeźb opisanych w części teoretycznej. Życie w Warszawie było bardzo atrakcyjne, ale dla mnie zbyt bujne i zaskakujące. Zawsze tęskniłem do mniejszych ośrodków i dlatego bez większego żalu zostawiłem stolicę i wróciłem do Białej Podlaskiej, gdzie już miałem pracę w Galerii Podlaskiej. Tutaj pracowałem przez kilka lat, podpatrując moich kolegów Mieczysława Skalimowskiego i Marka Jędrycha. Po jakimś czasie w wyniku splotu przypadków życiowych, zrezygnowałem z pracy i przez jakiś czas tułałem się na rowerze po okolicznych polach i lasach. Po kilku latach odpoczynku zatrudniła mnie w Osiedlowym Domu Kultury pani Maria Skonieczna. Tam po jakimś czasie zacząłem pomagać koleżance Małgorzacie Majewskiej w przygotowaniu przedstawień „Teatru Słowa” skierowanego przez Jana Gałeckiego. Pomagałem robić scenografię, rekwizyty, przygotowałem oprawę dźwiękową i światło sceniczne, a czasem też odgrywałem role z mniejszą ilością tekstu. Przez lata pobytu w Białej Podlaskiej wciąż malowałem i próbowałem żyć z malowania. Jedną z galerii, które potrafiły sprzedawać moje obrazy była Galeria Art Wojtka Tulei z Warszawy. Wciąż też robiłem wystawy moich obrazów w różnych gościnnych galeriach w całej Polsce i za granicą. Wciąż pomagała, i pomaga mi, moja mama Teresa, która musiała się mierzyć z wszystkimi moimi fochami. Są i inni życzliwi ludzie, jak wspierająca bialskich artystów, sama artystycznie uduchowiona przedsiębiorca Ewa Magier. Właściwie moja historia na tym się kończy, bo po wielu latach wróciłem do Galerii Podlaskiej, w której pomagam przygotowywać wystawy, propagować sztukę współczesną itd. Czasem sam coś namaluję bardziej dla własnej przyjemności niż dla sławy” – tak sam o sobie pisze Adam Korszun. – Podczas pobytu u Ewy Magier, w jej przestrzeni nadbużańskiej, powstały dwa z prezentowanych tu obrazów, wśród nich „Kolos”. Wyszliśmy na łąkę nocą, patrzyliśmy w gwiazdy i nagle zobaczyłem wielką postać. To może być pewne przekleństwo, bo ten olbrzym czegoś ode mnie wymaga – stwierdza artysta wskazując na obraz, którego wyjątkowe ułożenie barwnych kropek przybiera zarys postaci. – Może być on związany z olbrzymem, którego ja od kilkunastu lat próbuję namalować. Ale to nie chodzi tylko o jakąś formę, czy zjawisko, raczej o sprawy podstawowe, najbardziej podstawowe zasady rządzące światem, wręcz nawet przykazania. 

Obrazy Adama Korszuna pojawiły się w galerii Ewy Magier nieprzypadkowo. – Ja jej nigdy nie odmawiam, bo jest takim dobrym duchem w naszym środowisku, zawsze mnie inspirowała do pracy. Te obrazy malowałem dawno, miałem pewien zryw i postanowiłem historię świata, choć tu dziś zaburzoną w numeracji, przedstawić. 

„Mały świat”Magdaleny Wójcik

Magdalena Wójcik – urodzona w 1976 r. w Puławach, mieszka i tworzy w Białej Podlaskiej . Absolwentka LSP w Kielcach, specjalizacja- tkactwo artystyczne. Wolny słuchacz ASP w Warszawie. Od wielu lat działa aktywnie w lokalnym środowisku artystycznym, współpracuje z instytucjami kultury i galeriami, czego wynikiem są wystawy i warsztaty, np. w Muzeum Południowego Podlasia czy scenografia do opery. Współtworzy zespół Sokotuchy śpiewający archaiczne pieśni w językach i gwarach pogranicza. Zajmuje się projektowaniem mebli i wnętrz w przestrzeni publicznej, do których tworzy wielkoformatowe obrazy i instalacje. (tekst. BCK Galeria Podlaska)

Obrazy tworzące „Mały Świat” malarki powstawały na przełomie kilku lat. Część z nich to prace nieprzeznaczone na sprzedaż. – Wiszą u mnie, reprezentują pewne okresy w moim malarstwie – zaznacza artystka. 

Dotychczas w „Sali nad warsztatem” odbyły się wystawy:

2009.11 Sfera, Marek Jędrych, Daniel Ludwiczuk
2010.12 Powrót w obrazach, Adam Korszun, Magdalena Wójcik
2013.09 Nocne zmiany, Magdalena Wójcik, Adam Korszun, Marek Jędrych
2015.03 Więcej światła, Adam Korszun
2015.11 Do trzech razy sztuka, Adam Korszun, Marek Jędrych, Łukasz Głowacki
2018.05 Całowanie, Adam Korszun
2019.11 2 x 1, Marek Jędrych, Artur Kulik
2022.02 Małe światy, Adam Korszun, Magdalena Wójcik, Paweł Zakrzewski

 

 

materiał: Radio Biper Biała Podlaska
tekst i opracowanie: Anna Ostapiuk
zdjęcia: Mariusz Maksymiuk
film: Mariusz Maksymiuk

 

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się ze znajomymi:

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Wyślij tweeta
Share on email
Wyślij e-mailem

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Czytaj więcej o:

Reklama

Reklama

Zobacz więcej z tych samych kategorii

Reklama