Reklama

Kulturalny Pejzaż Podlasia: Zespół artystyczny „Kalina” z Perkowic

Działają od 23 lat. To, co wyróżnia zespół, to z pewnością wielopokoleniowy skład oraz repertuar, w którym znajdziemy pieśni z różnych regionów Polski.

Duszą całego zespołu jest pani Jadwiga Trocewicz, bibliotekarka i była kierowniczka miejscowego Klubu Kultury.

– Początek naszej działalności polegał na tym, że było sobie siedem prężnie działających pań z Koła Gospodyń Wiejskich, które postanowiły założyć swój własny zespół. Z pomocą w tym przyszedł nam nasz instruktor i muzyczny opiekun, nieżyjący już skrzypek i regionalista Tadeusz Derlukiewicz. I tak to się zaczęło – wspomina pani Jadwiga.

Nazwa zespołu pojawiła się trochę później. Po konsultacjach wewnątrz składu padło na „Kalina” i tak już zostało. Na cześć swojego wyboru panie zasadziły kalinę przy wejściu do Klubu Kultury w Sitniku, która rośnie do dziś.

Od blisko 12 lat funkcję kierownika muzycznego w zespole sprawuje akordeonista z Siedlec Andrzej Rządkowski. Jako ciekawostkę można podać, że w zespole jest również ojciec pana Andrzeja, Zygmunt Rządkowski, który przygrywa zespołowi na bębenku. – Pierwsze próby, jakie początkowo były, odbyły się na takiej zasadzie, że przyjeżdżaliśmy razem z Tadeuszem tydzień tutaj a tydzień do Woskrzenic. Jednak szybko stwierdziliśmy, że nie ma to większego sensu, bo ani tu ani tu nie było porządku i efektów. W końcu decydowaliśmy, że wybieramy Perkowice i pracę z tutejszym zespołem – zdradza kierownik muzyczny zespołu.

Zespół za cel postawił sobie przede wszystkim dostarczanie dobrej zabawy zarówno widowni, jak i sobie. – Idea, jaka przyświeca zespołowi od początku to, aby mógł w nim śpiewać każdy. To nie jest zespół zawodowy, który ma za zadanie błyszczeć jak Mazowsze, on ma zadanie aktywizować społeczność lokalną, ma za zadanie zapewnić tym ludziom, jak i mieszkańcom możliwość wspólnego przebywania. W czasach gdzie jesteśmy uzależnieni od telewizora i Internetu, przyjście i spotkanie się raz w tygodniu na próbie, to jest ten czas, kiedy możemy wspólnie poprzebywać, porozmawiać, pośmiać się – wyjaśnia Andrzej Rządkowski.

Pierwszy raz przed większą publicznością „Kalina” wystąpiła w 2006 roku w Janowie Podlaskim na powiatowym przeglądzie zespołów ludowych w ramach eliminacji do Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą. Jak wspominają, była lekka trema, jednak występ był na tyle udany, że posypały się po nim zaproszenia od organizatorów innych wydarzeń w gminie Biała Podlaska. Zespół występował na imprezach okolicznościowych w swoim Klubie Kultury w Perkowicach, ale również w wielu festynach gminnych, dożynkach, jak i wyjeżdżał na koncerty do sąsiednich gmin i miast. Zdarzały się również koncerty w odleglejszych miejscach, jak chociażby Zamość czy Warszawa. W 2007 roku zespół wystąpił w Niemczech, wyjazd był formą nagrody od starosty bialskiego za działalność zespołu.

Od kiedy kierownikiem muzycznym został pan Andrzej, zdecydowano, że repertuar zespołu nie będzie ograniczał się tylko do pieśni z Podlasia. – Ilość repertuaru ludowego z naszego regionu jest siłą rzeczy ograniczona i stwierdziłem, że skoro mamy taką możliwość, bo stworzyła nam się mała kapela ze skrzypcami, akordeonem, bębenkiem i trąbką, to spróbujmy może trochę się wyróżnić i odejść z repertuaru stricte podlaskiego, który wszyscy i tak dookoła śpiewają. Weźmiemy za to na tapetę piosenki z różnych regionów Polski, a więc piosenki śląskie, żywieckie, rzeszowskie i inne – tłumaczy Andrzej Rządkowski.

Niewątpliwym wyróżnikiem „Kaliny” z Perkowic jest wielopokoleniowy skład. Zespołowi dawkę nowej energii i świeżości dostarczają jego młodsi członkowie. – Dołączyłem do zespołu w 2015 roku, wtedy oprócz mnie dołączyło również 5 koleżanek i właściwie to one mnie zmotywowały do przyjścia na próbę. Stwierdziłem, że przyjdę i zobaczę. Po próbie spodobało mi się. Tak się złożyło, że zainteresowałem się w tym czasie kulturą ludową, co dodatkowo wciągnęło mnie w ten zespół – mówi jeden z młodszych członków „Kaliny” Jakub Pietruczuk.

„Kalina” może się pochwalić licznymi osiągnięciami. Wymieńmy, choć kilka najważniejszych dla zespołu. Za debiutancki występ w Janowie Podlaskim otrzymali wyróżnienie. Rok później w 2007 roku zespół zdobył I nagrodę na Festiwalu Pieśni Maryjnej w Leśnej Podlaskiej. W 2015 roku I miejsce na Przeglądzie Kolęd i Pastorałek w Konstantynowie. W 2016 II miejsce podczas konkursu Piosenki Biesiadnej w Roskoszy. Rok później trzecia nagroda w Powiatowym Noworocznym Przeglądzie Kolęd i Pastorałek w Kobylanach. W 2018 roku zespół zdobył I miejsce na Festiwalu Sękaczy w Międzyrzecu Podlaskim.

Każdy występujący zespół śpiewaczy powinien mieć swoje reprezentacyjne stroje, które są jego wizytówką. Zespół z Perkowic musiał niestety długo posiłkować się ich wypożyczaniem i dopiero w 2008 roku, dzięki ówczesnej dyrektor GOK-u w Białej Podlaskiej pani Bożenie Pawlinie-Maksymiuk członkowie dostali własne nowe stroje, które służą do dziś.

O planach dla zespołu wszyscy członkowie mówią zgodnie i wymieniają te same cale. – Najważniejsza jest motywacja, aby cały czas chciało nam się występować i aby było zdrowie. Chcemy, żeby zespół dostarczał nam cały czas dużo radości i satysfakcji z samorealizacji – podkreśla Jadwiga Trocewicz.

Obecnie zespół „Kalina” z Perkowic tworzy 13 osób: Martyna Łuć, Zofia Pikulska, Irena Krasuska, Urszula Nowicka, Renata Klewek, Jakub Pietruczuk, Andrzej Rządkowski, Zygmunt Rządkowski, Bogdan Koszołko, Teresa Markiewicz, Jadwiga Trocewicz, Maria Sokołowska-Koszołko, Krystyna Raczyńska.

 

Zdjęcia: arch. zespołu / GOK w Białej Podlaskiej

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się ze znajomymi:

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Wyślij tweeta
Share on email
Wyślij e-mailem

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Czytaj więcej o:

Reklama

Zobacz podobne artykuły

Reklama