Reklama

Kryminałki: Poszukiwany listem gończym 32-latek zatrzymany. Posiadał broń i amunicję

Policjanci zatrzymali 32-latka poszukiwanego listem gończym. Mężczyzna próbował uniknąć odpowiedzialności, zrywając wszelkie kontakty i ukrywając się przed organami ścigania. Został zatrzymany na terenie powiatu tomaszowskiego. By dostać się do zatrzymanego niezbędne było siłowe wejście do mieszkania. W miejscu jego zamieszkania policjanci zabezpieczyli dwie jednostki broni i amunicję.

32-letni mieszkaniec Białej Podlaskiej poszukiwany był od lutego bieżącego roku za przestępstwa przeciwko mieniu. By uniknąć wymierzonej przez sąd kary, zerwał wszelkie kontakty ukrywając się przed organami ścigania.

Policjanci z Zespołu Poszukiwań i Identyfikacji Osób bialskiej komendy krok po kroku ustalili miejsce, gdzie obecnie przebywa. Z informacji kryminalnych wynikało, że mężczyzna jest niebezpieczny oraz może posiadać broń, dlatego w realizację działań włączyli się policjanci Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Lublinie, którzy zatrzymali 32-latka. By dostać się do zatrzymanego niezbędne było siłowe wejście do mieszkania. W chwili zatrzymania mężczyzna był kompletnie zaskoczony widokiem funkcjonariuszy. Bialskich policjantów aktywnie wspierali również kryminalni z komendy w Tomaszowie Lubelskim.

Podczas prowadzonych działań funkcjonariusze ujawnili dodatkowo w piwnicy należącej do 32-latka dwie jednostki broni i amunicję. Mężczyzna trafił już do zakładu karnego, gdzie spędzi kolejne miesiące.

Warto podkreślić, że podczas działań ukierunkowanych na zatrzymanie osób poszukiwanych przez wymiar sprawiedliwości, które prowadzone były na terenie powiatu bialskiego pod koniec ubiegłego tygodnia funkcjonariusze zatrzymali łącznie 17 osób, które od pewnego czasu były w zainteresowaniu organów ścigania. W dwóch przypadkach osoby te poszukiwane były listem gończym.

 

materiał: Komenda Miejska Policji w Białej Podlaskiej
tekst i zdjęcia: Barbara Salczyńska-Pyrchla rzecznik prasowy KMP Biała Podlaska
opracowanie: Gwalbert Krzewicki

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się ze znajomymi:

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Wyślij tweeta
Share on email
Wyślij e-mailem

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Czytaj więcej o:

Reklama

Reklama

Zobacz podobne artykuły

Reklama