Reklama

Łomazy: Ogrody deszczowe. Powstała rabata retencyjna (galeria)

Polska ma jeden z najniższych wskaźników zasobności w wodę w Europie. Z grona ponad 40. krajów tylko Czechy, Cypr, Dania i Malta mają mniej wody w przeliczeniu na mieszkańca. Żyjemy na obszarze, gdzie mogą występować regularne niedobory wody. To nie przyszłość, to dzieje się już teraz. I już teraz musimy działać. Gmina Łomazy stawia pierwsze kroki w projektach retencyjnych. Kilka lat temu uporządkowano oczka wodne na Łomaskiej Cegielni a w sobotę, 19 czerwca, powstała pierwsza na terenie gminy i jedna z pierwszych w Powiecie Bialskim - rabata retencyjna.

Sprawdzonymi sposobami zatrzymania wody w gruncie jest tzw. mała retencja. Mała retencja to drobne i proste rozwiązania, które sprawiają, że woda opadowa zostaje tam, gdzie spada. Gmina Łomazy we wspólnym projekcie z Fundacją Wspomagania Wsi uczyła społeczność lokalną jako można chronić wodę za pomocą małej retencji. Wspólne stworzono rabatę retencyjną przy budynku Urzędu Gminy Łomazy. Natomiast w sąsiadującym Parku Jagiellońskim dokonano nasadzeń kilku nowych drzew – klony i lipy.

Rabata retencyjna tworzona była pod okiem ekspertów architektury krajobrazu i środowiska. Eko-akcję w Łomazach objął patronatem Wójt Gminy Łomazy Jerzy Czyżewski. Pod czujnym okiem Grzegorza Kowalewskiego, inspektora w Urzędzie Gminy, współpracowali ze sobą młodzi mieszkańcy Łomaz, osoby dorosłe w tym Andrzej Wiński przewodniczący Rady Gminy Łomazy i wolontariusze z Fundacji Wspomagania Wsi na czele z Magdaleną Chustecką.

Wojciech Januszczyk, architekt krajobrazu, Fundacja Krajobrazy z Lublina:
Zostaliśmy zaproszeni do Łomaz przez Fundację Wspomagania Wsi która realizuje projekt małej retencji w ramach projektu unijnego. Zostaliśmy poproszeni o to aby pokazać mieszkańcom Łomaz jak wykonać własną rabatę retencyjną. Rabata pozwala gromadzić wodę na naszej działce. Rabata to niecka przechwytująca wodę z rynien do niecki a w niecce tej zasadziliśmy wilgociolubną roślinnością. Miejsce w którym powstaje rabata i do wykonania której zaprosiliśmy każdego chętnego to miejsce w centrum miejscowości, tuż przy budynku Urzędu Gminy. Zależało nam na tym miejscu. Po pierwsze każdy tutaj to miejsce zna, po drugie łatwo się tutaj dostać, po trzecie to ruchliwe miejsce w Łomazach a to pozwoliło nam na zapoznanie z naszą pracą i wykonywanym projektem znacznej ilości osób. Dlaczego? Dla tego, że bardzo ważnym w całym przedsięwzięciu jest aspekt edukacyjny. Zmienia nam się klimat. Jest gorąco i będzie jeszcze goręcej. Jednocześnie coraz częściej mamy do czynienia z nawałnicami, silnymi opadami. Systemy kanalizacyjne naszych domów, obiektów użyteczności publicznej, placów, ulic, osiedli naszych miast i miejscowości nie są na to przygotowane. W powstałej niecce część wody zostanie wyhamowana, zatrzymana.

W Fundacji Krajobrazy we współpracy z Fundacją Wspomagania Wsi oraz Urzędem Gminy Łomazy opracowano wcześniej projekt zagospodarowania rabaty. Dobrano odpowiednie rośliny wilgociolubne, szuwarowe, przywodne takie jak rdest, toję, miecznicę, bodziszka, śmiałka darniowego. Przygotowano dokumenty, przekroje i wizualizację. Jak zacząć? Najważniejsze jest sprawdzenie z którego miejsca wyłapiemy najwięcej wody deszczowej. Następnie wykonuje się nieckę która najniższy swój poziom otrzymuje w swojej centralnej części. Następnie nieckę wykłada się folią tworzącą warstwę izolacyjną. W kolejności piasek, mieszkanka piasku i torfu. Na tym podłożu wysadzane są rośliny. Całość uzupełniana jest drobnym kamieniem który pomaga utrzymać wilgoć wewnątrz niecki.

Inwestycja, nawet ta przydomowa oprócz chęci i wkładu pracy nie jest zbyt kosztowna. Natomiast zdecydowanie pomocna. Zmieniają się przepisy dotyczące gospodarki wodą opadową. Już obowiązują przepisy normujące fakt odprowadzania nadmiaru wody poza granicę działki. Część wody musi pozostać w granicach działki prywatnej. Coraz częściej występują problemy związane z brakiem wody w ogrodzie. Warto wtedy pomyśleć o zaniżeniach i nieckach które staną się bezobsługowe jeśli chodzi o podlewanie. Inwestycja przyniesie korzyść w rachunkach za zużytą wodę do podlewania.

Dzięki uczestnictwu w akcji miałeś szansę:
– nauczyć się jak krok po kroku zrobić rabatę retencyjną na własnej działce,
– dowiedzieć się jakie są inne atrakcyjne wizualnie i niedrogie sposoby magazynowania wody w gruncie,
– dołożyć swoją cegiełkę do oszczędzania wody i atrakcyjnego wyglądu centrum Łomaz.

Aby wziąć udział w akcji wystarczyła chęć, trochę dobrej woli, kilka chwil wolnego czasu, rękawiczki robocze, grabie, łopaty. W trakcie pracy zagwarantowano małą przekąskę oraz napoje i wodę.

Zmiany klimatu nie są – wbrew pojawiającej się opinii – szansą na założenie gajów pomarańczowych, lecz poważnym wyzwaniem dla rolnictwa, powodującym realne straty w gospodarstwach rolnych. Za sam rok 2019 do Ministerstwa Rolnictwa wpłynęło 355 tysięcy wniosków o zapomogę w ramach pomocy suszowej na łączną kwotę 2,3 mld złotych, zaś kolejny rok także upłynął pod znakiem suszy, mimo przetaczającej się przez Polskę fali powodziowej w maju oraz lokalnych podtopień. Nawet zimowy opad śniegu nie napawa hydrologów optymizmem – długoterminowe prognozy hydrologiczne dla Polski jednoznacznie wskazują, że znaczna część obszarów kraju, w tym także gmina Łomazy jest zagrożona długotrwałą suszą. Polska wysycha, ale dlaczego tak się dzieje?

Zmiany klimatu oznaczają że coraz częściej, po długotrwałych okresach bez deszczu, przychodzi opad w postaci ulewy. Wyschnięta ziemia tworzy skorupę, przez którą nie jest w stanie efektywnie wchłaniać wody, która spływa po niej do cieków wodnych, a wzbierając tworzy zagrożenie powodziowe. Susza i powódź to więc dwie strony tego samego medalu. W efekcie, mimo intensywnego opadu, ziemia nie jest dobrze nawodniona, a rośliny nie mają odpowiedniego zapasu wilgoci w strefie korzeniowej. Szczególnie groźne jest przekształcanie terenów naturalnych magazynujących wodę – regulowanie rzek, niszczenie torfowisk, wycinka drzew, w szczególności wycinka lasów wodochronnych, zwłaszcza na terenach górskich, osuszanie terenów podmokłych, wypalanie traw, odwadnianie pól; wszystko to wpływa na postępujące wysuszenie ziemi.

W obliczu takiego zagrożenia ważne jest podejmowanie działań, które łagodzą skutki zmian klimatycznych. Szczególnie dużo mówi się o tzw. małej retencji, czyli o sposobach zatrzymywania wody na dłużej. Chodzi przede wszystkim o proste działania, takie jak zamontowanie i używanie zastawek w rowach melioracyjnych, a także budowanie niewielkich zbiorników wodnych, oczek wodnych, oraz gromadzenie deszczówki. Nie mniej istotne jest przywrócenie naturze koryt małych rzek, utrzymanie łąk kwietnych oraz ochrona gleby przed wysuszeniem poprzez pozostawianie starych i sadzenie nowych drzew śródpolnych czy odpowiednie ściółkowanie. Warto też korzystać z pomocy zwierzęcych sprzymierzeńców w walce z suszą, czyli mistrzów małej retencji – bobrów. Susze i podtopienia na stałe wpisują się w nasz kalendarz w związku ze zmianami klimatu, dlatego warto zacząć się na nie przygotowywać już teraz, by możliwie najmocniej zminimalizować ich skutki.

Gmina Łomazy zachęca również mieszkańców do uczestnictwa w dniu 3 lipca w spotkaniu konsultacyjnym w sprawie sytuacji hydrologicznej na terenie gminy Łomazy.

materiał: Radio Biper Łomazy
tekst: Leszek Niedaleki
zdjęcia: Grzegorz Kowalewski Inspektor Urząd Gminy Łomazy / Leszek Niedaleki
opracowanie: Gwalbert Krzewicki

Galeria:

Autor zdjęć:
Grzegorz Kowalewski Inspektor Urząd Gminy Łomazy / Leszek Niedaleki

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się ze znajomymi:

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Wyślij tweeta
Share on email
Wyślij e-mailem

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Czytaj więcej o:

Reklama

Zobacz podobne artykuły

Reklama