Reklama

Kryminałki: Ukrywali się przed organami ścigania

Niemal 11 lat spędzi w zakładzie karnym 31-letni mieszkaniec Białej Podlaskiej. Mężczyzna, który poszukiwany był 7 listami gończymi, od ubiegłego roku ukrywał się przed organami ścigania. Dzisiaj mundurowi zatrzymali też poszukiwanego 36-latka. W obydwu przypadkach niezbędne było siłowe wejście pod wytypowane przez mundurowych adresy.

31-letni mieszkaniec Białej Podlaskiej poszukiwany był od początku ubiegłego roku między innymi za przestępstwa narkotykowe oraz przestępstwa przeciwko mieniu. By uniknąć wymierzonej przez sąd kary, ukrywał się przed organami ścigania poza granicami naszego kraju.

Policjanci bialskiej komendy zajmujący się zwalczaniem przestępczości przeciwko mieniu uzyskali informację, że mężczyzna powrócił na terytorium RP. Funkcjonariusze wpadli na jego ślad. Wczoraj wieczorem podczas wspólnych działań z kryminalnymi zatrzymali 31-latka na terenie miasta. By dostać się do zatrzymanego niezbędne było siłowe wejście do mieszkania. W działaniach tych mundurowych wspierali funkcjonariusze Państwowej Straży Pożarnej z Białej Podlaskiej.

Dzisiaj rano policjanci zapukali też do domu, w którym jak wynikało z ustaleń bialskich kryminalnych przebywa 36-letni mieszkaniec miasta. Mężczyzna poszukiwany był na polecenie Sądu Okręgowego w Lublinie, celem odbycia kary 3 lat pozbawienia wolności za rozbój z użyciem niebezpiecznego przedmiotu.

36-latek często zmieniał miejsce zamieszkania przebywając również za granicą. Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że mężczyzna jest niebezpieczny oraz może posiadać broń, dlatego w realizację działań włączyli się policjanci Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Lublinie, którzy zatrzymali 36-latka. Również w tym przypadku niezbędne było siłowe wejście pod wskazany adres. Zarówno 31 jak też 36-latek trafili już do zakładu karnego.


materiał: Komenda Miejska Policji w Białej Podlaskiej
tekst i zdjęcia: Barbara Salczyńska-Pyrchla rzecznik prasowy KMP Biała Podlaska
opracowanie: Gwalbert Krzewicki

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się ze znajomymi:

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Wyślij tweeta
Share on email
Wyślij e-mailem

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Czytaj więcej o:

Reklama

Zobacz podobne artykuły

Reklama