Reklama

Gotuj z Perkowicami – faworki (galeria)

Na karnawałowe wypieki w pracowni kulinariów regionalnych gospodynie z Perkowic zaprosiły dwóch członków zespołu śpiewaczego Barwinek ze Styrzyńca: Henryka Hoduna i Tadeusza Weresę. Pod okiem Katarzyny Mikiciuk i Urszuli Nowickiej obaj panowie przygotowywali ciasto faworki i róże karnawałowe, które potem smażyli we fryturze olejowej. Praca w kuchni dostarczyła obu panom nie lada emocji, co najlepiej oddają zdjęcia.

Legenda głosi, że pierwszy faworek powstał zupełnie przypadkowo. Młody cukiernik przez nieuwagę upuścił na gorący olej pasek ciasta pączkowego, który przybrał kształt warkocza. Następnie w popłochu obsypał go cukrem pudrem i – eureka – tak powstał nowy, wkrótce uwielbiany przez wielu deser. Oczywiście od tamtej pory cukiernicy musieli dołożyć wielu starań, aby opracować doskonałe receptury na idealne faworki, czy też francuskie faveur. Perfekcyjne faworki są delikatne, kruche i leciuchne. Odpowiednio usmażone w głębokim tłuszczu, nie powinny być tłuste. Po wysmażeniu, chrust obsypuje się cukrem pudrem. Faworki goszczą na naszych stołach w tłusty czwartek, ale nie tylko. Można je podawać na różne okazje, podobnie jak równie pyszne róże karnawałowe.

Faworki

Składniki :
4 szklanki mąki, 6 żółtek, 2 łyżki octu, 8 łyżek śmietany 18%, szczypta soli, 2 łyżeczki cukru, 1litr oleju, 1 kostka smalcu, cukier puder.

Przygotowanie:
Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy sól i proszek do pieczenia, starannie mieszamy. W drugiej misce ubijamy jajko i żółtka z łyżką cukru pudru na puszystą i gęstą pianę (ubijamy przez ok. 8 minut, początkowo najlepiej na parze aby żółtka się ogrzały). Dodajemy do mąki, następnie dodajemy śmietanę i ocet, miksujemy lub mieszamy łyżką. Łączymy składniki i zagniatamy gładkie ciasto. Formujemy kulę, zawijamy w folię spożywczą i odstawiamy na około 30 – 45 minut w temperaturze pokojowej (po tym czasie ciasto będzie łatwiejsze do wałkowania).

Ciasto zagniatamy przez ok. 7 minut, następnie wałkujemy na placek, składamy na pół i znów wałkujemy, ponownie składamy i wałkujemy jeszcze 2-3 razy. M międzyczasie możemy też tłuc ciasto wałkiem. W ten sposób nadajemy ciastu elastyczności i wtłaczamy w nie powietrze (musi być mocna napowietrzone).
Ciasto dzielimy na 4 części i kolejno wałkujemy na jak najcieńsze placki (im cieńsze tym lepiej). Resztę ciasta trzymamy zawinięte w folię spożywczą.

Nożem lub radełkiem wycinamy paski (ścięte na końcach prostokąty), mniejsze niż średnica garnka. W środku każdego paska robimy nacięcie, przez które przewlekamy jeden koniec ciasta. Łapiemy za końce i delikatnie potrząsamy, aby faworek miał ładny kształt. Odkładamy na bok i trzymamy pod ściereczką podczas wycinania kolejnych faworków.

Rozgrzewamy fryturę do 170-180°C w smażalniku lub szerokim garnku i wkładać do niego po kilka faworków jednocześnie (szybko urosną i pokryją się pęcherzami powietrza). Smażymy na złoty kolor, po około 30 – 60 sekund z każdej strony. Faworki układamy na ręcznikach papierowych. Po ostudzeniu posypujemy cukrem pudrem. Możemy podawać z marmoladą lub konfiturą.

Róże karnawałowe

Składniki:
250g mąki pszennej, 2 żółtka, 2 jajka, szczypta soli, 10g cukru, 20g masła 1 łyżka rumu lub spirytusu, dżem z płatków róży, wiśnie w syropie lub wiśnie kandyzowane. 1białko, tłuszcz do smażenia: około 500-600g , cukier puder do posypania wymieszany z odrobiną cukru wanilinowego.

Przygotowanie:
Masło posiekać z przesianą mąką. Dodać cukier, jajka, żółtka, sól, alkohol i składniki zamieszać nożem. Następnie rękoma zagnieść jednolite ciasto. Gdyby ciasto było klejące, dodać jeszcze trochę mąki.

Ciasto partiami bardzo cienko rozwałkować, podsypując jak najmniej mąką. Z ciasta wycinać krążki o trzech rożnych wielkościach. Największy o średnicy 8cm, kolejny 6,5cm i najmniejszy 5cm. Różnica pomiędzy krążkami powinna wynosić około 1cm. Każdy krążek naciąć równomiernie 5 razy na obwodzie.
Środek największego krążka posmarować trochę białkiem i położyć na nim średni krążek, również posmarować go białkiem i położyć na nim najmniejszy krążek. Lekko docisnąć, żeby krążki się posklejały.

Tłuszcz rozgrzać w rondelku; będzie dobrze nagrzany, jeśli kawałeczek włożonego ciasta szybko wypłynie i się zarumieni. Ciasto można jeszcze omieść pędzelkiem, aby usunąć nadmiar mąki i róże smażyć z obu stron na rumiany kolor. Ciastka układać na papierowych ręcznikach. Gotowe róże posypać cukrem pudrem i w środek każdej z nich włożyć po jednej wiśni z syropu lub nałożyć trochę dżemu.

materiał: Radio Biper Biała Podlaska
tekst: Istvan Grabowski/ Katarzyna Mikiciuk
zdjęcia i opracowanie: Gwalbert Krzewicki

Zobacz galerię zdjęć:

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się ze znajomymi:

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Wyślij tweeta
Share on email
Wyślij e-mailem

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Czytaj więcej o:

Reklama

Reklama

Zobacz podobne artykuły

Reklama