Reklama

Tragikomedii ciąg dalszy. Wojewoda tłumaczy powody opóźnień wyników testów na COVID-19 i zaprasza na ponowne badania

Na stronie Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego pojawiła się wczoraj, tj. 27 października informacja od wojewody Lecha Sprawki, w której wyjaśnia powody opóźnień wyników badań w kierunku COVID-19.  Okazuje się, że powodem jest nadmierna liczba próbek, jakie przyjęły laboratoria. Z powodu tego, że wiele próbek za długo czekało na badanie, test trzeba będzie w niektórych przypadkach powtórzyć. Sprawa dotyczy badań w okresie od 19 do 25 października.

„Niektóre laboratoria przyjęły nadmierną liczbę próbek, których nie były w stanie przebadać z powodu wielu przyczyn, m.in. braku dostępu do odczynników i testów firm zagranicznych. Spowodowało to znaczne opóźnienia w przekazie informacji pacjentom o wyniku badania, a w części przypadków pobrane wymazy okazały się niediagnostyczne ze względu na zbyt późne badanie. W tych przypadkach zachodzi potrzeba ponownego skierowania do pobrania wymazu (lekarz kierujący powinien skontaktować się w tym celu z pacjentami)”. – czytamy w komunikacie wojewody. 

Istne kuriozum. Dostajemy od mieszkańców naszego regionu sygnały, że na wyniki czekają średnio od 5 do 7 dni, teraz może okazać się, że część z tych osób będzie musiało ponownie dodzwonić się do swojej przychodni, ponownie umówić się na teleporadę, aby lekarz wystawił skierowanie na badanie, a pacjent będzie musiał drugi raz ustawić się w kolejce m.in. przed Wojewódzkim Szpitalem Specjalistycznym w Białej Podlaskiej i oczekiwać średnio 0d 3 do 5 godzin na pobranie wymazu. Przypomnijmy, że sprawa dotyczy również osób starszych, często z gorączką, osłabieniem i innymi silnymi objawami, które już przynajmniej od tygodnia zmagają się z chorobą. 

Kolejnym kuriozum jest to, że panuje istny bałagan informacyjny, pacjenci nie wiedzą co mają robić. – Nie wiem czy mam czekać na wynik dalej, czy jeśli go nie mam, to mam samemu się zgłosić po kolejne skierowanie. – pisze do nas mieszkaniec Białej Podlaskiej, który oczekuje na wynik już 5 dzień. Wyniki badania stają się obiektem poszukiwań, do pacjentów dzwonią lekarze rodzinni z pytaniem, czy przypadkiem już ich nie mają. Przychodnie nie wiedzą, Sanepid nic nie wie, na profilu zaufanym pacjent.gov.pl nie ma też żadnej informacji, nikt nic nie wie. Tak wygląda obecnie walka z epidemią. – Najpierw 2,5 godziny w kolejce, a później czekanie. Czekam już na wyniki badania 6 dni. To jest po prostu skandal! W jaki niby sposób mamy walczyć z COVID-19, skoro tak wszystko wygląda w praktyce? – pyta w komentarzu pod jednym z naszych artykułów nasz czytelnik.

>>> Biała Podlaska: Ponad trzy godziny oczekiwania na wymaz <<<
 

Wojewoda zapewnia, że od 26 października podjął – „radykalną zmianę w systemie koordynacji przekazywania próbek do poszczególnych laboratoriów na poziomie Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie”. Zobowiązał  laboratoria na terenie województwa lubelskiego do wprowadzenia w życie zasady, że od pobrania próbki do wpisania wyniku w systemie EWP nie może upłynąć więcej niż 36 godzin. 

Czekamy na dalsze sygnały, jak wygląda sytuacja od wprowadzenia zarządzenia wojewody. 

 

źródło: Lubelski Urząd Wojewódzki 

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się ze znajomymi:

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Wyślij tweeta
Share on email
Wyślij e-mailem

Są 4 komentarze do tego artykułu.

  1. W poniedziałek 26.10.2020 pobierali wymazy tylko do godz.15, czekałem 3 godziny w kolejce i to nie przyjęli. Ludzi chcą wykończyć.

  2. Tak, według Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie, zajmuje się tym Laboratorium Mikrobiologiczne. Przykładowo 28 października przebadało 49 osób.

  3. Ty: ++++++++ Dzwońcie do innych miast tam na 2 listopada umawiają na testy zajedziecie na poniedziałek na godzinę 12:55 i nie będziecie czekać 😀 Dzisiaj 30.10. Sytuacja jest dynamiczna dwa tygodnie temu w Białej robili kilkanacie testów teraz w setkach. Porąbało już Was Jak mają nagle przerobić tyle ludzi. Były kolejki, ale od dwóch dni WOP popołudniu stoi i czeka na was chorych i ciągle narzekających. W przychodniach kiedyś siedzieliście 4,5 godzin jak trusie jak nie było epidemii… ech Polaczki tylko daj ciekawe czy ZUS płacisz czy z Anglii wróciłeś. A może zechcesz pomóc wolnotariat jakiś, lepiej nie będzie chyba nie że posłuchacie TVP oni wleją w wasze serca miłość i spokój 😀 😀

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Czytaj więcej o:

Reklama

Reklama

Zobacz podobne artykuły

Reklama