Reklama

Spacer ulicą Łomaską w Białej Podlaskiej

Moja codzienna obecność na uli Łomaskiej, droga „do” i „z” pracy zarówno pieszo jak samochodem, rozbudziła we mnie chęć poznania jej historii, która jak się okazała, jest bardzo interesująca i godna uwagi, choć ostatnimi czasy bardzo zapomniana. Ulica, która niegdyś była ważną drogą wyjazdową z miasta w kierunku południowym, obecnie wraz ze zmianą struktury miejskiej, na przestrzeni wielu dekad jej funkcja i znaczenie bardzo się zmieniła.

Najszybszy rozwój tej drogi i tej części miasta przypada na okres międzywojenny. Pierwotnie, była to tak zwana szos łomaska, która groblą, pamiętająca czasy Radziwiłłów, pierwszych właścicieli Białej Podlaskiej, przebiegała przez tereny podmokłe i która jako jedyna miała drewniany most na rzece. Można było nią dojechać do pobliskiej wsi Wólki Plebańskiej i dalej przez Łomazy do Lublina, dworca kolejowego. To w jej bezpośredniej bliskości, powstają zakłady przemysłu drzewnego Raabe. Nieco dalej za przejazdem kolejowym, drogą na Dokudów, w okolicy, nieistniejącej obecnie, wsi Odpadki wzniesiono zabudowania i hale produkcyjne Podlaskiej Wytwórni Samolotów, która nadaje na wiele lat, ton rozwoju przemysłowego miasta. Wzdłuż Łomaskiej powstają, sklepy, piekarnia, karczma, tartak, budynki mieszkalne. Zmienia się też infrastruktura. W czasie wojny w willi na terenie fabryki Raabego miała siedzibę Gestapo, która również była miejscem kaźni więźniów ruchu oporu. Przez wiele lat patronem ulicy jest Generał Wojska Polskiego, Gustaw Orlicz – Dreszer. Po wyzwoleniu w 1944 r. ulica przybiera nazwę, od nazwiska aktywistki komunistycznej, Hanki Sawickiej by po 1989 r. powrócić do jej pierwotnej nazwy „Łomaska”.

Historia ulicy ma swój ciąg dalszy. Wojna zniszczyła zarówno fabrykę samolotów jak i Zakłady Raabego. Z racji niesprzyjającego klimatu politycznego, nie odbudowały się istniejące przed wojną małe zakłady pracy, prywatne warsztaty i sklepy. Na miejscu dawnej Podlaskiej Wytwórni Samolotów po 1950 r. powstaje lotnisko wojskowe, którego rozbudowa i adaptacja do przylotów samolotów odrzutowych przyczynia się do zamknięcia szosy łomaskiej, co diametralnie zmienia charakter ulicy i tej przestrzeni miejskiej. Przejazd w kierunku południowym zostaje wytyczony obecną ulicą Lubelska – przedłużenie Witoroskiej. Nad Krzną zbudowany zostaje betonowy most. Na terenach zakładów Raabego powstaje, z nowymi halami produkcyjnymi, fabryka mebli. Produkcja trwa niemalże do końca lat 90. tych, XX wieku. Następnie, wraz z zaprzestaniem nierentownej działalności, wszystkie hale, budynki są zburzone i po zmianie właściciela terenów rozpoczyna się budowa Galerii Handlowej „Karuzela” (obecnie zawieszona stan na sierpień 2020 r.). Natomiast wraz ze zmianą doktryny obronnej i zmiana sojuszy wojskowych, lotnisko zostaje zlikwidowane.

Łomaska, która niegdyś była ważną drogą wylotową z miasta i przyczyniła się do jego rozwoju, jest obecnie jedną z dwóch głównych ulic, bezpośrednio dojazdowych, do najstarszej dzielnicy mieszkalno – przemysłowej znanej jako Wola, w której zlokalizowany jest dworzec kolejowy i osiedle mieszkaniowe „Za torami”. Jej obecna infrastruktura i stan jest bardzo zaniedbany, lecz plany związane z inwestycjami gospodarczymi przy jej trakcie, rodzą nadzieje na powstanie nowoczesnych rozwiązań komunikacyjnych.

Historia ulicy, którą pokazuję na fotografiach wykonanych w latach 2019 – 2020 to zatrzymany stan współczesny, gdzie nowoczesność przeplata się ze śladami dawnej świetności, materialnej spuścizny tamtego okresu i z tego, co po niej pozostało. Zmiany komunikacyjne i gospodarcze jakie są planowane w niedalekiej przyszłości wzdłuż „Łomaskiej”, inspirują mnie jako fotografa, do pracy nad utrwaleniem dla pamięci przyszłych pokoleń tego fragmentu miasta, jej transformacji, która odegrała bardzo ważną rolę w historii Białej Podlaskiej a zwłaszcza w jej przemysłowych aspektach.


zdjęcia i tekst: Jarek Domański
opracowanie: Gwalbert Krzewicki

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się ze znajomymi:

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Wyślij tweeta
Share on email
Wyślij e-mailem

Jest 1 komentarz do tego artykułu.

  1. Stan współczesny: nieuporządkowana zieleń, krzywe chodniki dziury w jezdni, wszędzie powywieszane nieestetyczne szmaty reklamowe, przejazd kolejowy z tym ogrodzeniem to wschodnia Ukraina. Reszta to widać jak na zdjęciach. Nie jest to pisane jakoś po złości ale spójrzcie na zdjęcia i to co widzimy tam codziennie i do jakiego syfu już jesteśmy po prostu przyzwyczajeni 🙁 Mnie to razi strasznie bo tam wygląda całe miasto. Kogoś z poza miasta kuje to jeszcze bardziej w oczy. A ulica z taką historia zaniedbana.

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Czytaj więcej o:

Reklama

Artykuł sponsorowany >>

Reklama

Zobacz podobne artykuły

Reklama