Reklama

Kulturalny Pejzaż Podlasia: Grzegorz Szupiluk – Słowa jak Kwiaty…

Rozmowa z Grzegorzem Szupilukiem o sensie poezji, inspiracjach twórczych oraz przekazie adresowanym do czytelników.


Istvan Grabowski
– W marcu br. ukazał się 13 tomik pańskiego autorstwa „Kwiatosłowa”, otwierający 22 rok pracy twórczej. Czym różni się on od poprzednich pańskich wydawnictw?

Grzegorz Szupiluk – Postawiłem sobie wysokie wymagania i jestem zadowolony z rezultatu. Na mój tomik składa się 28 wierszy. Klimatem są one zbliżone do poezji Leśmiana. Zdaniem krytyków i wielu życzliwych mi czytelników, tomik reprezentuje dobry warsztat twórczy.

Istvan Grabowski – 22 lata tworzenia to wystarczająco długi okres by uświadomić sobie, kim jest poeta.

Grzegorz Szupiluk – W moim odczuciu poeta jest nadwrażliwcem dostrzegającym więcej od przeciętnego zjadacza chleba. Zmaga się on z różnymi wątpliwościami (nie tylko natury twórczej) i próbuje skłonić czytelników do myślenia nie tylko na własny temat. Jestem przekonany, że poezja rozwija wyobraźnię, powoduje pytania egzystencjalne, budzi rozmaite skojarzenia, wywołuje pozytywne nastroje. Jej rola jest wciąż niedoceniana.

Istvan Grabowski – Jacy literaci byli pańskimi idolami?

Grzegorz Szupiluk – Wychowałem się na wierszach Haliny Poświatowskiej i Zbigniewa Herberta. Mam głęboko w pamięci wiersz Czesława Miłosza „Poeta pamięta”. W jego przekonaniu poeta jest sumieniem narodu. Popieram tę opinię.

Istvan Grabowski – Kiedy uświadomił pan sobie przelewanie myśli na papier?

Grzegorz Szupiluk – Pisać wiersze zacząłem trzy lata po maturze. Byłem już wtedy dorosły i dojrzały światopoglądowo. Byłem zachwycony twórczością Bono, solisty irlandzkiej grupy U2. W moim przekonaniu Bono nie tylko świetnie śpiewał, ale też pisał ciekawe teksty. Szczególnie o różnych odcieniach miłości. Słuchałem jego wierszy jak zauroczony. Znajdowałem w nich romantyzm, subtelność i niekonwencjonalność literackich skojarzeń. Nie będę ukrywał, że część moich pierwocin literackich została inspirowana piosenkami, zwłaszcza tych z repertuaru U2 i Enyi. Cenię ich nadal za szczególna delikatność, mądrość i subtelność w wyrażaniu ważkich treści.

Istvan Grabowski – Jak wspomina pan własny debiut literacki?

Grzegorz Szupiluk – Mocno go przeżyłem. Ówczesny instruktor klubu kultury Eureka Arkadiusz Sawczuk wymyślił cykl spotkań literackich zatytułowanych „Poezja w czerni”. Na wieczór otwierający ów cykl zaprosił mnie i Irka Wagnera. Starałem się bardzo, aby proponowane tego wieczoru wiersze mieściły się w konwencji zaproponowanej przez Sawczuka. Były one mroczne, momentami nawet zagadkowe. Choć nie jestem pesymistą, staram się dostrzegać perspektywę lepszego jutra

Istvan Grabowski – Porozmawiajmy pańskiej twórczości. Czego można się spodziewać sięgając po tomik Grzegorza Szupiluka?

Grzegorz Szupiluk – Wychodzę z założenia, że zdeklarowana większość myśli mądrych, twórczych i pięknych dawno została opisana. Dlatego nie silę się na rolę odkrywcy. Cenię subtelną metaforę, oryginalne skojarzenia. Staram się nie narzucać czytelnikowi jednoznacznych ani kategorycznych sądów. Wprowadzam do swej twórczości formę dialogu na tematy ważkie, bliskie każdemu człowiekowi

Istvan Grabowski – W jakich okolicznościach powstają pańskie wiersze?

Grzegorz Szupiluk – Zawsze pod wpływem wyraźnego impulsu. Może być nim film, piosenka z niebanalnym tekstem albo poruszający mnie wiersz. Kiedy myśli kłębią mi się w głowie zapisuję je w formie niebudzącej sprzeciwu. Często bywa jednak, że ulega on znaczącej modyfikacji, aż osiągnę formę, o jakiej marzyłem.

Istvan Grabowski – Ile czasu wymaga przygotowania zadowalającego autora tomiku?

Grzegorz Szupiluk – Trudno o jednoznaczną odpowiedź. Poeta to nie wyrobnik pracujący na akord. Moje wiersza są zapisem stanu ducha. Na przygotowanie tomiku z udziałem 30 wierszy potrzebuję zwykle półtora roku. Marzy mi się by była to forma zamknięta, jednolita intelektualnie i przejrzysta.

Istvan Grabowski – Czy poeta ma ulubione wiersze?

Grzegorz Szupiluk – Każdy z moich utworów jest ukochanym wypielęgnowanym na swój sposób dzieckiem, jakkolwiek do niektórych przywiązuję się bardziej, do niektórych mniej.

Istvan Grabowski – Z czego dumny jest Grzegorz Szupiluk?

Grzegorz Szupiluk – Staram się by moje wiersze były przejrzyście skonstruowane i nie pozostawiały czytelnika obojętnym. Inspiruję go do myślenia o sensie życia, do rozmaitych pytań i refleksji na temat miłości, jako siły sprawczej wielu ludzkich zachowań.

 

WAŻNE!!

„Tomik poezji wydany pod patronatem Portalu Radio Biper!
Zachęcamy do nabycia!
Zamówienia pod adresem maila: [email protected] z dopiskiem TOMIK w tytule.
Koszt publikacji 22 zł plus ewentualnie koszty przesyłki.
Możliwość wystawienia FV!
Zamówienia na terenie miasta Biała Podlaska i powiatu bialskiego dowieziemy gratis.”

 

 

tekst: Istvan Grabowski
zdjęcia : ze zbiorów Grzegorza Szupiluka / Radio Biper

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się ze znajomymi:

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Wyślij tweeta
Share on email
Wyślij e-mailem

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Czytaj więcej o:

Reklama

Reklama

Zobacz podobne artykuły

Reklama