Reklama

Klawa Ferajna – zabawna kapela

Świetny zespół, nietuzinkowe dokonania. Tak najkrócej można napisać o jedynej bialskiej kapeli podwórkowej Klawa Ferajna. W ubiegłym roku hucznie świętowała 10- lecie istnienia. Były kwiaty, upominki, odświętne grawertony od władz samorządowych i jedyny w swoim rodzaju koncert na Placu Wolności.

Nie ma już w składzie zespołu pierwszego solisty Józefa Komorowskiego. To jemu udało się skrzyknąć muzyków, z których każdy miał własny instrument. Na jednej z pierwszych prób wspólnie wymyślono nazwę zespołu, a po pół roku działalności uszyli sobie marynarki i czapki w kratę, Przyszły też pierwsze koncerty. Najpierw podczas obchodów Dni Konstantynowa, a później na Placu Wolności w trakcie trwania jednego z etapów 52. Wyścigu kolarskiego „Tour de Mazovia”, organizowanego w Białej Podlaskiej.

Choć tradycji z muzyką podwórkową w Białej Podlaskiej nie było, to szlak dla Ferajny przetarła kapela podwórkowa Oj-Ra, działająca krótko przy ówczesnym Miejskim Ośrodku Kultury. Odziedziczono po niej kilka instrumentów muzycznych. Na pierwszy festiwal do Piotrkowa Trybunalskiego kapela Klawa Ferajna pojechała z repertuarem bazującym na twórczości podwórkowych zespołów warszawskich i lwowskich. Dopiero po dwóch latach działalności pojawiły się własne kompozycje.

Początkowo bazą do prób zespołu był klub osiedlowy „Eureka” działający na bialskim Osiedlu Młodych. W 2012 roku po połączeniu miejskich instytucji kultury zespół, mimo pierwszych sukcesów, nie znalazł uznania w oczach osób zarządzających w tym czasie nowopowstałym Bialskim Centrum Kultury. Muzycy postanowili, więc przenieść próby do piwnicy domu kierownika zespołu Mariusza Polaka i utrzymywać działalność zespołu ze środków zarobionych na koncertach. Każdy z instrumentalistów miał własne źródło utrzymania, więc zdobyte pieniądze przeznaczano na wyjazdy na przeglądy i festiwale, zakup strojów oraz konserwację instrumentów.. Jubileusz 10-leciaistnienia zespołu w dużej mierze muzycy sfinansowali sami, ale pomocy udzielili im też prezydent miasta Białej Podlaskiej i Bialskie Centrum Kultury.

Siła Ferajny tkwi w repertuarze. Piosenki i utwory instrumentalne z tak zwanego „folkloru miejskiego” są urokliwe i melodyjne. Nieśmiertelne utwory starej Warszawy, czy Lwowa mają ciekawe i łatwe do zapamiętania teksty, a w szczególności refreny. Zachęcają wręcz do wspólnego śpiewania. Kapela nie spoczęła na nich. Powstały własne utwory dobrze już znane słuchaczom np. „Traktorzysta” czy „Moja Biała”.

Muzykę do drugiego utworu skomponował kierownik kapeli, multiinstrumentalista Mariusz Polak, zaś słowa napisała Anna Sáfrányos. Ania, prywatnie córka skrzypka Sławomira Mielniczuka, mieszka na stałe w Budapeszcie czasami tęskni za Białą Podlaską. Pisze znakomite teksty, a dodatkowo jest też autorką muzyki. Wielbiciele muzyki elektronicznej znają ją pod pseudonimem ANEYM. Jako DJ ma za sobą wiele muzycznych sukcesów i koncertów w całej Europie. Twórcą i reżyserem teledysku „Mojej Białej” był utalentowany grafik Patryk Kratiuk, a role główne w filmie zagrała Klawa Ferajna oraz Elżbieta Chaberska, bialczanka, znana działaczka opozycyjna z lat osiemdziesiątych. Urokliwym tłem teledysku stały się: Plac Wolności, Park Radziwiłłowski oraz akwarele Romana Pieńkowskiego. Teledysk „Mojej Białej” dostępny jest na kanale Youtube oraz na stronie internetowej i facebookowym profilu kapeli.

Ferajna korzysta z różnych tekstów m. in. wspomnianej Anny Sáfrányos. Niezwykle pięknych: „Tango Adieu, „Do widzenia”. Piosenkę „Kryzys” napisał gitarzysta Krzysztof Laszewski, a „Takiego drania ” Mariusz Polak. Teksty piosenek są bardzo różne, wesołe, wręcz żartobliwe, ale też nostalgiczne i refleksyjne. Pomaga w tym otaczająca rzeczywistość oraz napotkani ludzie.

Kapela nie posługuje się tylko własnymi kompozycjami. Publiczność chce słuchać i śpiewać tradycyjne utwory takie, jak „Jadziem panie Zielonka, „Ja czekam pod bramą”, „Zimny drań czy „Urodzeni we Lwowie”. Twórczość Stanisława Grzesiuka, Staśka Wielanka, czy lwowskich batiarów to niewyczerpana skarbnica przepięknych piosenek, z której staramy się uszczknąć, choć odrobinę. Na koncertach muzycy prezentują też utwory instrumentalne. Są to na przykład muzyczne przeboje pochodzące z filmów takich, jak „Va Bank”, „Gang Olsena”, a nawet „Blade Runner”.

Warto wymienić osiągnięcia zespołu. Pierwszy sukces pojawił się po dwóch latach działalności. Ferajna otrzymała wyróżnienie na największym Festiwalu Kapel Podwórkowych w Piotrkowie Trybunalskim. To zmobilizowało zespół do dalszej pracy. Spektakularny, choć niespodziewany sukces pojawił się w 2014 r. Bialska formacja pokonała 14 kapel z całej Polski, zwyciężając na 36. Festiwalu Kapel Folkloru Miejskiego w Przemyślu. To najstarszy festiwal tego typu organizowany w Polsce. W kolejnym roku Ferajna zdobyła w Przemyślu wyróżnienie i nagrodę specjalną. W roku 2016 i 2017 zdobyła Grand Prix na Festiwalu Kapel Ulicznych i Podwórkowych w Łęcznej. Dodatkową nagrodą był puchar prezesa Radia Lublin jako nagroda łęczyńskiej publiczności.

Gdzie można usłyszeć Klawą Ferajnę? Czasami gra na weselach, czy jubileuszach przyjaciół i znajomych. Była też gościem w wielu szkołach, klubach seniora oraz domach opieki społecznej. Jak na kapelę podwórkową przystało okazjonalnie gra na Placu Wolności i w Parku Radziwiłłowskim. Skład kapeli od wielu lat tworzą: Mariusz Polak– akordeon, śpiew, kierownik kapeli, Sławomir Mielniczuk– skrzypce, śpiew, Arkadiusz Juźko– klarnet, saksofon, Jakub Gdela-akordeon, Krzysztof Laszewski– banjo, gitara, śpiew, Arkadiusz Saczuk– kontrabas, gitara basowa, śpiew oraz Dariusz Chorąży-instrumenty perkusyjne, śpiew.


materiał: Radio Biper Biała Podlaska
tekst: Istvan Grabowski
zdjęcia: archiwum kapel
opracowanie: Gwalbert Krzewicki

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się ze znajomymi:

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Wyślij tweeta
Share on email
Wyślij e-mailem

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Czytaj więcej o:

Reklama

Zobacz podobne artykuły

Reklama