Reklama

Rząd dołoży 5 mln zł na ratowanie janowskiej stadniny?

Jak podała wczoraj (27.01) "Rzeczpospolita" rząd wyszedł z propozycją dokapitalizowania janowskiej stadniny, co miałoby zabezpieczyć jej dalsze funkcjonowanie. 

Z taką propozycją wyszedł dokładnie wiceminister rolnictwa Rafał Romanowski podczas grudniowego posiedzenia sejmowej Komisji Finansów. Wniosek o dofinansowanie kwotą 5 mln zł nie przeszedł jednak podczas głosowania. Głosy opozycji oraz specjalistów w zakresie hodowli koni mówią o desperackim ratowaniu stadniny z powodu błędów rządzących i to na koszt podatnika. Gazeta zapytała resort rolnictwa o to, czy wniosek o dokapitalizowanie będzie złożony ponownie, jednak ministerstwo nie udzieliło dziennikarzom żadnej odpowiedzi. Jeśli pieniądze trafiłyby do stadniny według wiceszefowej komisji Krystyny Skowrońskiej z KO poprawi się wynik finansowy spółki a dzięki temu zwiększy obrót, który pozwoli wydawać środki na dowolny cel. Jaki dokładnie, tego już nie wiadomo. Eksperci obawiają się, że dokapitalizowanie pozwoli pokryć jedynie bieżące straty, ale nie poprawi zarządzania spółką, która po roku może znów popaść w długi. 

W grudniu ubiegłego roku jako desperacki krok odczytana była przez środowisko branżowe decyzja spółki o przekazaniu na licytację najcenniejszych koni z janowskiej hodowli na aukcję Winter Star Horse Auction w Warszawie. Podczas tej aukcji licytowane były m.in. te konie które nie zostały sprzedane podczas ostatniej aukcji Pride of Poland.  W grudniu sprzedana została m.in. cenna klacz Adelita za kwotę 240 tys. zł. Eksperci nazwali wówczas licytację „ustawką”, bo według nich była zorganizowana dlatego, że znalazł się kupiec, który chciał od razu zapłacić za klacz 200 tys. zł. Według nich taka sprzedaż na gwałt to „wyprzedaż sreber rodowych” po zaniżonej cenie i to bez jakiejkolwiek wiedzy gdzie konie dokładnie trafią i w jakich warunkach będą przetrzymywane. 

Przypomnijmy, że ubiegłoroczna aukcja „Pride of Poland” przyniosła najlepszy wynik finansowy od czasu zmian w stadninie. Sprzedano 14 koni za kwotę prawie 1,4 mln euro. Jednak jeszcze przed aukcją, część ekspertów krytykowała decyzje stadniny, że wystawianych jest tak wiele cennych dla hodowli koni. Uzyskana kwota ze sprzedaży nie wpłynęła na znaczące polepszenie kondycji spółki wnioskując po tym, że rząd szuka sposobu na jej dokapitalizowanie.

Z dokumentów do których dotarł w ubiegłym roku dziennikarz RMF FM  wynikało, że spółka zamknęła 2018 rok ze stratą 3 mln 273 tysięcy złotych. To kwota dwa razy większa w porównaniu z 2017 rokiem. Według danych od 2015 roku, kiedy stadnina miała 3,2 mln zł na plusie do końca tylko 2018 roku strata finansowa sięgała już około 6,4 mln zł. O najnowszych danych za rok 2019 raczej się nie dowiemy. Spółka podobnie jak w ubiegłych latach będzie z pewnością zasłaniała się tajemnicą handlową i koniecznością ochrony interesu przedsiębiorstwa. 

 

materiał: gmina Janów Podlaski
info / więcej: https://www.rp.pl/Rzad-PiS/301279904-Stadnina-w-Janowie-Podlaskim-dostanie-5-mln-zl-z-budzetu.html
zdjęcie: arch. Radio Biper

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się ze znajomymi:

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Wyślij tweeta
Share on email
Wyślij e-mailem

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Czytaj więcej o:

Reklama

Zobacz podobne artykuły

Reklama