Reklama

Marsz na Kodeń! Upamiętnili 157. rocznicę zwycięskiej bitwy (galeria)

Półmrok nadchodzącej nocy. Wiatr szumiący w sosnowym, ciemnym lesie. Chłód i zapowiadające się opady marznącego deszczu i śniegu. Niewielki ognisko z płonących, zebranych wokół szyszek, nawet nie po to aby kogokolwiek ogrzać ale dać choć nikłe światło na uczestników Marszu na Kodeń ad. 2020. Wyruszyli wczoraj, 22 stycznia, tak jak Powstańcy Styczniowi 157 lat temu, w 1863 roku. Niebawem FILM z wydarzenia!

Na wydarzenie zaprosił Wójt Gmin Kodeń, Towarzystwo Przyjaciół Kodnia oraz Zespół Placówek Oświatowych w Kodniu. Były to obchody już 157. rocznicy zwycięskiej bitwy o Kodeń z nocy 22/23 stycznia 1863 roku.

Bitwa w Kodniu, było to jedyne zwycięstwo pierwszej nocy powstania styczniowego, jakie w całym Królestwie Polskim powstańcy odnieśli po walce z Moskalem. 157 lat temu, w tych lasach zebrali się młodzi ludzie z okolic Kodnia i Tucznej. Zima. Nie był to dobry okres na rozpoczęcie zrywu narodowego. Nie można było też trzymać w takich zimowych, leśnych warunkach młodych ludzi pełnych zapału walki o wolność ojczyzny. Padł rozkaz wymarszu. Czas pokazał, że ten wymarsz i ta bitwa była zwycięska. Powstańcy pokonali garnizon 300 kozaków stacjonujących wtedy w Kodniu. Zdobyli broń i wiarę w siebie. – mówił podczas spotkania pod krzyżem na rozdrożu w lesie Borek, Jacek Malarski dyrektor szkoły w Kodniu a jednocześnie prezes Towarzystwa Przyjaciół Kodnia.

W programie tego dnia oprócz przemarszu z lasu “Borek” do Kodnia”, ok. 4,5 km od Kodnia, z miejsca koncentracji powstańców przed atakiem na Kodeń w 1863 roku, znalazło się jeszcze złożenie kwiatów na mogile powstańczej na miejscowym cmentarzu, msza święta w kościele św. Anny, apel pamięci przy głazie z tablicą upamiętniającą uczestników i wspierających powstanie 1863/64 – pochodzących z Kodnia i okolic przy którym wczoraj złożony został wieniec od społeczeństwa Kodnia oraz ognisko powstańcze z poczęstunkiem w strażackiej remizie.

materiał: Radio Biper Kodeń
tekst: Leszek Niedaleki
zdjęcia: Katarzyna Stawicka /Gwalbert Krzewicki
opracowanie: Gwalbert Krzewicki

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się ze znajomymi:

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Wyślij tweeta
Share on email
Wyślij e-mailem

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Czytaj więcej o:

Reklama

Reklama

Zobacz podobne artykuły

Reklama