Reklama

Kryminałki: Fikcyjna stłuczka prawdziwe konsekwencje

Bialscy policjanci zatrzymali trzech mieszkańców powiatu w wieku 20-29 lat podejrzewanych o oszustwo ubezpieczeniowe. Uszkodzenie samochodu w fikcyjnej stłuczce miało służyć do wyłudzenia odszkodowania komunikacyjnego. Policjanci udaremnili wypłatę środków. Mężczyźni usłyszeli już zarzuty. Za popełniony czyn grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Bialscy policjanci realizując czynności służbowe uzyskali informacje o oszustwie ubezpieczeniowym, do którego miało dojść na terenie powiatu. Z informacji funkcjonariuszy wynikało, że sprawcy spowodowali fikcyjną kolizję, w celu uzyskania odszkodowania.

Sprawą zajęli się policjanci Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą. W toku prowadzonych w tej sprawie czynności policjanci ustalili, że 20-letni mieszkaniec gm. Biała Podlaska zawiadomił ubezpieczyciela o kolizji spowodowanej przez innych pojazd. Drugim autem kierował 24-latek z Białej Podlaskiej. Do zdarzenia doszło w połowie września tego roku w miejscowości Sitnik. Szkodę należącego do 20-latka samochodu marki Audi oszacowano na ponad 15 tys. zł.

Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało jednak, że zdarzenie zostało przez obydwu mężczyzn szczegółowo zaplanowane. Policjanci potwierdzili w nim również udział 29-letniego mieszkańca Białej Podlaskiej. Mężczyzna oczekiwać miał z lawetą, by po zdarzeniu jak najszybciej usunąć z drogi uszkodzone pojazdy.

Dzięki działaniom mundurowych i współpracy z towarzystwem ubezpieczeniowym, do którego zgłoszona została szkoda, nie doszło do wypłaty nienależnego odszkodowania.

Wszyscy trzej mężczyźni podejrzewani o udział w zdarzeniu zostali zatrzymani i usłyszeli zarzuty. O ich dalszym losie zadecyduje sąd. Za oszustwo ubezpieczeniowe grozi kara pozbawienia wolności do lat 5.

materiał: Komenda Miejska Policji w Białej Podlaskiej
tekst  : Barbara Salczyńska-Pyrchla KMP
opracowanie: Gwalbert Krzewicki

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się ze znajomymi:

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Wyślij tweeta
Share on email
Wyślij e-mailem

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Czytaj więcej o:

Reklama

Zobacz podobne artykuły

Reklama