Reklama

Biała Podlaska: Otwarcie wystawy ,,Pasja” Danuty Koszołko

To pasja poznania siebie, wyłuskania prawdy wewnętrzne, istotne i treści człowieka z osłonek pozorów towarzyszy mojej twórczości. To motyw przewodni. To potrzeba serca. Można powiedzieć, że "próbuję duszę" Aby zbadać jej istotę, nakreślić własny portret fizyczny i duchowy.

W sobotę 28 września o godz. 18:00 w Białej Podlaskiej, w kamienicy przy ul. Reformackiej 10 (obok Mappy) odbył się wernisaż nowej wystawy malarstwa Danuty Koszołko. Malarka zaprosiła tym razem do współpracy dwójkę innych artystów Jolantę Kontek oraz Janusza Maksymiuka. Tematem prac, które są na niej zaprezentowane jest „Pasja”. Wystawę można obejrzeć osobiście, wstęp wolny.

Piórem i pędzlem opisuję swoje myśli tak, jak przychodzą mi do głowy zastanawiam się, czy jest to jeszcze sztuka ,czy tylko moja prawda, zapis… W twórczości obserwuje i łączę się ze światem i sobą. Mam potrzebę zarejestrowania ulotnej chwili, uchwycenia przemijające sytuacji. Zatrzymanie na przykład ulotnego wyrazu twarzy bliskich mi osób. Cała moja twórczość przepojona intensywnym przeżywaniem. Interesuje mnie człowiek w stanie odczuwania swojej osobowości, poznawania uczuć metafizycznych. To malowanie człowieka jako symfonii. Melodii jego życia, a jednocześnie mojego to próba odsłony prawdziwego oblicza, a może prawdziwej duszy i jej istnienia może….

Rejestruję otaczający mnie świat i siebie w nim w nim. Intuicyjnie wchłaniam stawiam i przenoszę piórem na papier i pędzlem na płótno. To uczucie metafizyczne wywołuje potrzebę tworzenia. Uczucie pasji … To moje istnienie pragnę, zamanifestować wyraźniej.. w twórczości. Rozbita emocjonalnie czynnikami zewnętrzny. Targana wichrem nieznanych przeciętemu człowiekowi uczuć metafizycznych tworzę … być żyć. By poczuć radość istnienia.

Poprzez drogę metafizycznego, artystycznego wykazu odkrywam najgłębsze zakamarki duszy. Jej jestestwa w tu i teraz. Istnieć po prostu, bez kontemplacji, bez poszukiwań, bez refleksji … czy ma to sens. Bez rozwoju świadomości, bez twórczości życie byłoby unicestwieniem. Istnieje, więc czuję niezależnie, myśl samodzielnie i tworze. Jestem tu i teraz doświadczam życia, niezwykle silnie przeżywam swoją, odrębność, indywidualność. A jednak więcej mnie łączy z innym człowiekiem i wszechświatem, stwórca… niż dzieli.

I umieram, by odrodzić się na nowo. Bogatsza o doświadczenia, o przepracowanie lekcje, ale ciągle zadaje kolejne pytania. Co jeszcze mogę zmienić w sobie, być w harmonii ze stwórca i sobą. Jestem kobietą, żywym zapisem życia. Przemawiam wieloma językami, kolorem, energią,wibracja. Blaskiem miłości i popiołem bólu. Pomimo wszelkich przeciwności, rozczarowań i chwil, które bywają wręcz drastyczne, podnoszę się, stawiam kolejny krok pewniej i mocniej. I choć płomień w moim sercu przygasa, to nadal rozpala się na nowo.

Jest to najlepszy prezent jaki mogę sobie podarować, by iść… Akt twórczy w pewnym sensie nigdy się nie kończy, dlatego będą kolejne obrazy, kolejne sentencje… może piękniejsze, może mądrzejsze głębsze, wznioślejsze , i niech mi się śnią. Energia świadomości stwórcy stwarza przestrzeń, bazę w którą wbudowane jest istnienie, także moje, wypełnione świadomościową żeńskiej energii, energii serca i miłości…i twoja.

materiał: Radio Biper Biała Podlaska
tekst: Danuta Koszołko
zdjęcia i opracowanie: Gwalbert Krzewicki

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się ze znajomymi:

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Wyślij tweeta
Share on email
Wyślij e-mailem

Skomentuj

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Czytaj więcej o:

Reklama

Reklama

Zobacz podobne artykuły

Reklama