Reklama

Praca: Piramidy finansowe

Piramida finansowa to struktura, w której zysk jednej osoby zależy od wpłat osób na niższych pozycjach. To obecnie popularna forma zarabiana, ale czy opłaca się w nią inwestować i czy nie skończy się porażką, czy jest legalne? Podejmując decyzję o rozpoczęciu takiej pracy, trzeba się zastanowić, bo zwykle nie do końca wszystko jest tam jasne np. skąd biorą się wysokie zarobki przy małym nakładzie pracy. W efekcie tylko niektórzy zarabiają na prawdę pokaźne sumy i to dzięki stratom innych, bo łatwo można wykorzystać naiwność i chciwość.

Zaufanie
To najważniejszy punkt w całej tej machinie. Najpierw trzeba zdobyć zaufanie swojej „ofiary”, która mamiona świetnymi bonusami, zarobkami i pracą w końcu się zgodzi. Dlatego tworzy się pozoru legalności, że wszystko działa pod kontrolą sądów, urzędów, banków. Zwykle używa się takiej metody, bo wiele ludzi wciąż jest przekonana, że państwo zapewni im bezpieczeństwo, ale udaje się znaleźć luki np. niekompetencje urzędników, słaby przepływ informacji, korupcję. „Naganiacze” używają zawsze jednego argumentu: „Wolisz zarabiać coraz więcej, czy do końca życia tyle samo na etacie, z czego dużo zabiera państwo?”. Odpowiedź zawsze jest ta sama – więcej.

Pierwsze rozmowy
Zapraszając nas na taką „rozmowę kwalifikacyjną” rekruterzy są świetne przygotowani. Często sprawiają wrażenie szczęśliwych i pewnych siebie biznesmenów. Zwykle okazuje się, że najniższy szczebel pracowników zarabia na wyżej postawionych, a osoby na szczycie mogą pochwalić się wielkimi pensjami. Tacy „naganiacze” kilka razy podkreślają, że nie musisz nic prawie robić, bo „pieniądze będą zarabiać same ani siebie” i że każdy na początku wątpi– nawet oni.

Szkolenia
To kolejny etap po opisaniu, czym zajmuje się „firma”. Na kursach (często np. w modnych hotelach, salach konferencyjnych) kandydaci spotykają się z prezesami, którzy przekonują, jak im się wspaniale żyje. Oczywiście wszystko poparte jest konkretnymi danymi. Ale nie dawajmy się zbić tropu i zawsze bądźmy choć trochę sceptyczni. Natomiast, pracując zdalnie, dostajemy całe mnóstwo profesjonalnie zrobionych prezentacji, skąd mamy czerpać wiedzę.

Konsekwencje
Wiele takich ofert pracy jest nieuczciwych. Jak już uda się udowodnić nielegalność, można to uznać za czyn nieuczciwej konkurencji, za co grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Ale zdarza się, że oszukani wycofują swoje zarzuty, bo porostu nie mają ochoty rozstrzygać tego w sądach i uważają, że to bez sensu, bo wolą nie narażać się na procesy. Często sami „naganiacze” też mają wątpliwości, ale boją się o tym mówić.

materiał: praca
tekst: Grupa Pracuj sp. z o.o.
zdjęcie: pixabay.com

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz podobne artykuły

Reklama

Reklama

Reklama

Popularne tematy

Reklama

Popularne tagi

Może cię również zainteresować

Porady: Pierwszy dzień pracy nauczyciela

Początki pracy nauczyciela mogą być bardzo stresujące, nawet dla osób doskonale przygotowanych do zawodu. Warto zastanowić się, w jaki sposób zwalczyć zdenerwowanie i sprawić, aby wykonywane obowiązki były tylko czystą przyjemnością.

Czytaj więcej »

Ciekawostki: Oryginalne kierunki studiów

Uczelnie mają coraz bogatsze oferty kierunków i stale je poszerzają. Z każdym rokiem pojawiają się nowe propozycje. Niektóre z nich mogą zaintrygować i zdziwić. Każdy, kto marzy o studiowaniu czegoś oryginalnego, powinien wiedzieć, co jest do wyboru.

Czytaj więcej »

Reklama