Reklama

Eryk Waszczuk z Międzyrzeca idzie przebojem w „The Voice Kids” i czeka na Wasze głosy!

Mamy kolejnego utalentowanego reprezentanta z naszego regionu, który bierze udział w znanym i popularnym muzycznym talent show w TVP „The Voice Kids”. Eryk Waszczuk z Międzyrzeca Podlaskiego, którego media i internauci, oglądając przedsmak występu Eryka w programie określają mianem showmana. Profesjonalizmem i dojrzałością wykonania zachwyceni są również jurorzy programu. 

Eryk zasiada w drużynie Edyty Górniak i już 10 lutego zaśpiewa w kolejnym etapie, czyli tzw. „bitwach”. Zapraszamy przed telewizory a jednocześnie zachęcamy do głosowania na Eryka w specjalnym plebiscycie. Oddać można jednorazowo aż 10 głosów. GŁOSUJEMY!!!

Jak zagłosować? To bardzo proste! Instrukcja na poniższej planszy:)

>> LINK DO PLEBISCYTU „THE VOICE KIDS” <<

 

Rozmowa z Tatą Eryka 

 

Jak wyglądały początki przygody Eryka z muzyką. Kiedy odkryliście Państwo, że syn jest uzdolniony wokalnie i warto byłoby te predyspozycje rozwijać? I jak wyglądała ta droga?
Od najmłodszych lat dziecięcych Eryk nieustannie podśpiewywał, czy to bawiąc się klockami, samochodzikami, czy nawet w kąpieli (co zresztą pozostało mu do dzisiaj!). Kiedy miał 5 lat bardzo chciał iść do szkoły muzycznej, ale nie spełniał wymogów, ponieważ był za mały. Kiedy udało się mu dostać w wieku 6 lat jego talent muzyczny w szkole muzycznej rozkwitnął się. To właśnie po VI Szkolnym Konkursie Kolęd i Pastorałek, jaki odbył się w 14 stycznia 2016 r. w Państwowej Szkole Muzycznej I stopnia w Międzyrzec Podlaski, gdzie Eryk zajął I miejsce, światło dzienne ujrzał jego nowoodkryty talent wokalny. To właściwie nauczyciel gitary klasycznej Pan Andrzej Przeździak zauważył, jako pierwszy niezwykłe możliwości wokalne, jakie drzemią w Eryku i po blisko 3 miesięcznym namawianiu nas, aby spróbować coś z tym zrobić bardziej na poważnie ulegliśmy i trafił Eryk do bialskiej formacji wokalnej „Chwilka”. To tam spotkaliśmy pasjonata muzycznego i fantastycznego nauczyciela emisji głosu, Pana Ireneusza Parafiniuka, pod którego okiem Eryk czynił piorunujące postępy i dzięki tej współpracy i zaangażowaniu Pana Irka rozwinął wokalne skrzydła. Początkowo były występy solowe, a potem duet wokalny z Zuzią Janik, a w końcu ta formuła została zastąpiona triem wokalnym z Zuzią Janik i Olą Leonarcik, w której Eryk występuje do dnia dzisiejszego.


The Voice Kids to nie pierwszy program telewizyjny, w którym bierze udział Eryk. Wcześniej był udział w programie „Mali Giganci”, po drodze były też liczne osiągnięcia w konkursach wokalnych. I czy syn uczestnictwo w takich poważnych projektach traktuje  jako wyzwanie i rywalizację czy raczej w kategoriach zabawy i nabywania doświadczenia ze sceną?

Pierwsze szlify konkursowe i festiwalowe, gdzie Eryk nabierał pewności siebie i doświadczenia sięgają czasów, gdy Eryk był naprawdę mały, bo miał 8 lat. Myślę, że dla niego występy w różnych miejscach to okazja do pokazania tego, co naprawdę kocha, czyli śpiewać. Kiedyś, gdy zapytałem Eryka o to co czuje podczas występu na scenie odpowiedział mi, że „Sprawia mu wielką satysfakcję, gdy widzi jak jego śpiew sprawia przyjemność ludziom, którzy go słuchają. A nagrodą samą w sobie jest uśmiech, wzruszenie, czy słowa podziękowania i uznania. Wtedy czuje, że żyje.” Oczywiście przygotowania do konkursów, ale i świczenia nad emisją głosu to żmudna i często monotonna praca, na którą niestety trzeba poświęcać określoną ilość codziennego czasu, aby robić postępy. Eryk nie czuje stresu, bo my jak rodzice nigdy nie wywieramy na nim presji, jeżeli chodzi o wynik, czy zajęte miejsce. Wyznacznikiem dla Eryka jest zawsze to, aby zaśpiewać jak najlepiej i robić to z serca. Nie ma znaczenia ranga konkursu, czy festiwalu dlatego jest w nim ciągła pasja, aby śpiewać i robić to w różnych klimatach muzycznych.

Oto lista najważniejszych osiągnięć wokalnych Eryka:

a)      I miejsce w VI Szkolnym Konkursie Kolęd i Pastorałek – 14 stycznia 2016 r. Międzyrzec Podlaski

b)     I miejsce – Nagroda Główna  w V Ogólnopolskim Konkursie Zespołów Jazzowych i Rozrywkowych – Lubaczów kwiecień 2016 r.

c)      III miejsce w Ogólnopolskim konkursie wokalnym „Rozśpiewane M1” Marki 2016 r,

d)     II miejsce w I edycji Konkursu Piosenki Angielskiej – 18 marca 2017 r. Tarnobrzeg

e)      II miejsce w I Ogólnopolskim Festiwalu Młodych Talentów – 21 kwietnia 2017 r. Syców

f)      I miejsce w XXV Międzynarodowym Festiwalu Sztuki dla Dzieci i Młodzieży „My XXI wiek” – 17-24 sierpnia 2017 r. Słoneczny Brzeg, Bułgaria – dla trio wokalnego „Chwilka”, którego Eryk jest częścią

g)     I miejsce – w kategorii solista 11 – 13 lat –  w XXVII Międzynarodowym  Festiwalu Piosenki o Super Mikrofon Radia JARD – 8-10 grudnia 2017 r.

W międzyczasie Eryk przejawiać zaczął predyspozycje  aktorskie, co zostało zwieńczone udziałem  w musicalu „Lustereczko” Biała Podlaska 2016 r

Które z dotychczasowych sukcesów Eryka, opinii lub rad wyrażonych na temat występów syna przez profesjonalistów szczególnie zapadły Panu w pamięci i uznać za najcenniejsze?

Myślę, że takim przełomem, ale i odkryciem był V Ogólnopolski Konkurs Zespołów Jazzowych i Rozrywkowych w Lubaczowie, gdzie Eryk w wieku 10 lat zdobył I miejsce  i zdobył Nagrodę Główną, wtedy odkrył w sobie pasję do śpiewania muzyki jazzowej, soulowej, a złożyło się to z obchodami 25-lecia istnienia szkoły muzycznej w Międzyrzecu Podlaskim.

Były też konsultacje i spotkania z Elą Zapendowską, która porównała go do następcy Freddiego Mercury. Bezcenną kopalnią wiedzy i porad były i są odbywające się warsztaty tygodniowe dwa razy w roku, które mają miejsce w Serpelicach. Oczywiście organizuje je dla najlepszych z „Chwilki” Pan Irek, którego nazywam „szlifierzem diamentów”. Tam swoją wiedzę przekazują dzieciom, ale i konkretnych porad udzielają Paulina Grochowska – trener wokalny, aktorka, czy Pani Krystyna Piotrowska – muzyk i juror w wielu konkursach muzycznych,  i wielu innych. Bez tych ludzi i naprawdę olbrzymiego bezinteresownego zaangażowania Pana Irka Eryk nie byłby muzycznie w tym punkcie gdzie jest i nie osiągnąłby tak wielu wygranych, dlatego rola tego człowieka – Ireneusz Parafiniuk -w muzycznej drodze Eryka jest największa i nieoceniona.

 

Jak wyglądają przygotowania Eryka do programu, i jak udział w programie wpływa na syna, ale również na całą rodzinę. Jakie emocje towarzyszyły momentowi, gdy syn występował przed jury, a Państwo wspierali go za kulisami?

Pamiętam, jak Tomasz Kammel, porównał Eryka do Michaela Buble. To było zabawne- wracając jeszcze do opinii nad Erykiem. Zresztą w programie jest tak wielu wspaniałych ludzi, którzy nie szczędzili swego czasu, słów pochwały i zachęty, aby dzieci nie czuły presji rywalizacji tylko mogły przeżyć wraz z programem niezapomnianą przygodę. I patrząc na kolejne odcinki „The Voice Kids”, każdy kto w nim był jest wygranym – bez względu na wynik. Oczywiście program o takim zasięgu i formacie to również przedsięwzięcie logistyczne dla nas rodziców. Ale przecież od tego jesteśmy. My też przeżyliśmy również swoją przygodę biorąc udział w tym przedsięwzięciu TVP2. Zawiązały się przyjaźnie między dzieciakami, ale i rodzicami. Z całą pewnością mogę powiedzieć dziś, że program „The Voice Kids” zarówno jurorzy, reżyserzy, trenerzy, produkcja, czy zwykli ludzie odpowiedzialni za swój odcinek pracy to wielka rodzina, do której każdy z nas został przyjęty z otwartymi rękami.

Co do występów Eryka w programie warto powiedzieć parę słów o samym Eryku. To ciepły, wrażliwy, sympatyczny, skromy i rodzinny chłopiec, który zawsze jest sobą. Nikogo nie udaje, a za priorytety stawia sobie Boga, rodzinę i ciężką pracę, co już przynosi wymierne efekty zarówno w rozwijaniu pasji, jak i osiąganych wysokich wynikach w nauce, sporcie, czy na niwie artystycznej. To właśnie śpiewany w kościele gospel bardzo podniósł wrażliwość Eryka, również tę muzyczną.

Oczywiście emocje i pozytywna adrenalina były, bo „The Voice Kids” to inny świat niż znane nam dotychczas festiwale, czy nawet ogólnopolskie konkursy wokalne. Ale ciepłe i wartościowe słowa od tak znanych ludzi jak Edyta Górniak, Tomson i Baron, czy Dawid Kwiatkowski czyli praktyków muzycznych, a nie teoretyków kierowane pod adresem dzieci stojących na scenie, czy to w momencie występu, czy też prób, albo warsztatów zachęcają i motywują do dalszego rozwoju muzycznego i chyba po latach będą wspominane jeszcze przez dzieciaki i też mojego syna. Nie wstydzę się powiedzieć, że nie raz patrząc z dumą na syna uroniłem nie jedną łzę zwłaszcza, gdy powiedział mi po jednym z występów, że śpiewał dla mnie. To najlepsza nagroda dla nas, jako rodziców usłyszeć takie słowa. Wszystkie te wspomnienia, czasem zabawne i niesamowity bagaż doświadczeń, jaki Eryk i my wynieśliśmy z programu sprawia, że chcemy wrócić na jego plan w kolejnej edycji, jeśli taka będzie. Naprawdę warto!

 

Przegapiliście występ Eryka w TVP? Musicie to koniecznie nadrobić!

Już dziś zapowiadamy również nasz ekstra materiał filmowy, którego bohaterem będzie młody wokalista z Międzyrzeca!

 


materiał: Kultura / Międzyrzec Podlaski miasto
nadesłał: Krzysztof Waszczuk

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się ze znajomymi:

Share on facebook
Udostępnij
Share on twitter
Wyślij tweeta
Share on email
Wyślij e-mailem

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Czytaj więcej o:

Reklama

Zobacz podobne artykuły

Reklama